Reklama

Reklama

Ruch Chorzów się wzmocni, to pewne!

Entuzjazm w Ruchu po awansie ogromny, ale już trzeba myśleć co dalej. Prezes Seweryn Siemianowski i trener Jarosław Skrobacz opowiadają o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

Paweł Czado: W którym momencie sezonu uwierzyliście panowie, że ten awans nastąpi? 

Seweryn Siemianowski: - Jako że jestem optymistą, ale i realistą - odpowiem, że od pierwszej minuty sezonu (uśmiech). 

Jarosław Skrobacz: - Jesienią chcieliśmy ugrać jak najwięcej punktów. Mówiliśmy o utrzymaniu, o tym żeby zapewnić je sobie jako beniaminek jak najwcześniej, ale przyznam się teraz szczerze i zawodnicy to potwierdzą, że od pierwszego spotkania mówiliśmy sobie, że gramy o najwyższe cele w tej lidze. Bez wiary nie byłoby niczego.

Reklama

Przed najbliższym sezonem przewidujecie panowie wzmocnienia? Na jakich pozycjach byście je widzieli?

S.S: - Wzmocnienia będą na pewno. Musimy się dozbroić, mimo że nasz zespół na pewno dobrą robotę wykonał. Musimy jedna wzmocnić konkurencję na niektórych pozycjach. W każdej formacji ktoś nowy może się pojawić. Wszystko jest dopinane. W krótkim czasie będziemy przekazywać konkrety, ale póki kontrakty nie są podpisane nie chcemy mówić o szczegółach, o kogo chodzi. Zespół będzie wzmocniony po to żeby godnie reprezentować klub na wyższym szczeblu [wśród nazwisk, które pojawiają się w kuluarach wymienia się Macieja Sadloka czy Łukasza Monety, ale klub nie odnosi się do tych doniesień, przyp. aut.].

CZYTAJ TAKŻE: Mistrz Polski z Ruchem Chorzów mówi do żony: "Patrz jak on gra, to niesamowite"

J.S.: - Potwierdzam, szukamy wzmocnień do każdej formacji. W poprzednim okienku transferowym wszystko udało się utrzymać w tajemnicy do końca. Kiedy informacje na te tematy wyciekają wcześniej, to nie sprzyja to finalizacji transferu. Jestem przekonany, że parę fajnych opcji mamy. 

Jakie marzenia związane z nowym sezonem?

S.S.: - Marzenia trzeba mieć i jednocześnie twardo stąpać po ziemi. Na pewno będziemy walczyli, nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Na pewno musimy mieć chłodne głowy, przede wszystkim godnie się zaprezentować i będzie dobrze. Budżet na pewno wzrośnie, to już inny rozmiar basenu, trzeba będzie się do tego dostosować. Pracujemy nad budżetem, myślę, że większość firm z nami zostanie, zachęcam wszystkie inne: małe, średnie i duże - zachęcam do współpracy. Błędem byłoby powiedzieć, że czas budowy Ruchu się skończył, on nadal trwa. Ważne, że kibice widzą co się dzieje i zawsze można na nich liczyć. 

J.S.: - Wszystko zależy od tego jak szybko dojdziemy do stanu kiedy będziemy mogli powiedzieć, że kadra jest już zbudowana na nowy sezon, chodzi o to żeby do pierwszego meczu być już jak najlepiej przygotowanym. Marzenia? Zawsze trzeba sobie wyznaczać wysokie cele i marzyć, bo potem się okazuje, że te - wydawałoby się - nierealne na początku można spełnić. 

rozmawiał: Paweł Czado

Ruch rozpoczyna przygotowania 13 czerwca trzydniowymi badaniami na katowickiej AWF.  Pierwszy trening na boisku zaplanowano na 16 czerwca. Dwa dni później Ruch rozegra pierwszy mecz - na jubileusz Andaluzji Brzozowice. Do 25 czerwca Ruch będzie trenować u siebie, potem piłkarze pojadą na zgrupowanie do Kamienia. Odbędą się mecze z Odrą Opole (jeszcze przez obozem) oraz z GKS-em Jastrzębie, Podbeskidziem Bielsko-Biała i Puszczą Niepołomice. Pierwsza kolejka nowego sezonu została zaplanowana na 16-17 lipca. 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL