Pep Guardiola wykąpany w piwie. "Było zimne i piekło w oczy"
Kataloński trener Bayernu Monachium Pep Guardiola na własnej skórze doświadczył niemieckiej tradycji - po ostatnim ligowym meczu mistrzów kraju jego piłkarze urządzili mu piwny prysznic.

Bayern obronił tytuł, a zapewnił sobie triumf w lidze już siedem kolejek przed końcem rozgrywek. W ostatnim spotkaniu Bawarczycy wygrali 1-0 z VfB Stuttgart.
Bramkę w doliczonym czasie zdobył Peruwiańczyk Claudio Pizarro i piłkarze z Monachium mogli fetować mistrzostwo w świetnych nastrojach.
Zgodnie z tradycją, biegali po boisku z ogromnymi kuflami piwa i oblewali się nim. Prysznic nie mógł ominąć także trenera.
"Piwo było zimne i piekło w oczy" - skomentował Guardiola.
Był pod takim wrażeniem, że upuścił na murawę mistrzowską paterę. "Jest nie tylko bardzo, bardzo piękna, ale też bardzo ciężka" - skomentował.
Piwny prysznic Pepa Guardioli. Galeria
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje