Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa - Start - Sparta 49:41

W zaległym meczu 1. kolejki Ekstraligi żużlowej Lechma Start Gniezno wygrała z Betardem Spartą Wrocław 49:41.

Żużlowcy Lechmy Start zrehabilitowali się za inauguracyjną porażkę ze Stelmetem Falubaz (30:36) i dość pewnie pokonali Betard Spartę. W przeciwieństwie do niedzielnego spotkania, ponad osiem tysięcy kibiców było świadkami emocjonujących wyścigów, w którym nie brakowało walki.

Już pierwsze biegi zapowiadały spore emocje. Gnieźnianie potrafili skutecznie walczyć na dystansie i dzięki czemu zdobywali punkty. Goście z kolei zanotowali dwa defekty, które kosztowały ich utratę kilku punktów.

W piątym biegu pecha miał Peter Ljung, który przez cztery okrążenia ścigał Sebastiana Ułamka, a na ostatnim wirażu motocykl odmówił mu posłuszeństwa. Z kłopotów sprzętowych skorzystał Matej Zagar i gospodarze wygrali podwójnie, obejmując sześciopunktowe prowadzenie.

Reklama

W zespole Betardu Sparty dobrą dyspozycją imponował Tai Woffinden, który dwa lata temu reprezentował klub z Gniezna i świetnie znał tutejszy tor. Anglik nie miał jednak dostatecznego wsparcia ze strony kolegów. Grzegorz Suchecki po dwóch udanych występach później przegrywał wyścigi. Z kolei Troy Batchelor do gnieźnieńskiego owalu dopasował się zdecydowanie za późno, gdy wynik był już prawie rozstrzygnięty.

O zwycięstwie gospodarzy zadecydowała równa jazda wszystkich zawodników. "Odnalazł" się Ułamek, który w niedzielę przeciwko zielonogórzanom zdobył tylko dwa punkty, a w czwartkowym spotkaniu skutecznie odpierał ataki rywali.

- W niedzielę miałem faktycznie fatalny występ i wiele rzeczy do przemyśleń. Popracowałem z moim teamem nad sprzętem i dziś było znacznie lepiej. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo to była dla nas bardzo ważny mecz - mówił po meczu Ułamek.

Trener Betardu Sparty Piotr Baron spokojnie przyjął drugą porażkę w tym sezonie.

- Dziś było za dużo wpadek, defektów i błędów. Mecz był wyrównany do pewnego momentu, ale potem nie układało się tak, jak byśmy sobie życzyli. Oba mecze w tym sezonie były niezłe w naszym wykonaniu, choć punktów nie przywieźliśmy. Czekamy na pierwsze spotkanie w niedzielę na własnym torze, które odpowie nam na co nas stać - podsumował szkoleniowiec.

Zaległy mecz 1. kolejki: Lechma Start Gniezno - Betard Sparta Wrocław 49:41

Lechma Start Gniezno: Antonio Lindbaeck 10 (2,3,3,1,1), Sebastian Ułamek 10 (2,3,1,2,2), Matej Zagar 10 (0,2,3,2,3), Bjarne Pedersen 10 (3,2,2,3,0), Oskar Fajfer 5 (3,1,t,1), Wojciech Lisiecki 3 (2,0,1), Damian Adamczak 1 (0,1,t,0).

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden 13 (1,1,3,2,3,3), Peter Ljung 6 (3,0,1,1,1), Tomasz Jędrzejak 6 (1,1,2,2,0), Zbigniew Suchecki 6 (3,3,0,0), Troy Batchelor 5 (0,0,3,2), Patryk Dolny 3 (1,2,0), Patryk Malitowski 2 (0,2,0).

Najlepszy czas dnia uzyskał Oskar Fajfer - 65,29 s - w drugim wyścigu.

Sędzia: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski). Widzów ok. 8000.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje