Reklama

Reklama

Djoković i Nishikori w półfinale US Open

Serb Novak Djoković wygrał ze Szkotem Andym Murrayem 7:6 (7-1), 6:7 (1-7), 6:2, 6:4 i awansował do półfinału wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open.

Przeciwnikiem Djokovicia w walce o finał będzie Japończyk Kei Nishikori, który nieco wcześniej pokonał 3:6, 7:5, 7:6 (9-7), 6:7 (5:7), 6:4 Szwajcara Stana Wawrinkę.

Reklama

Nishikori jest pierwszym Japończykiem w półfinale turnieju wielkoszlemowego od 81 lat, kiedy to Jiro Satoh dotarł do półfinału Wimbledonu w 1933 roku.

W pozostałych meczach ćwierćfinałowych Czech Tomas Berdych zagra z Chorwatem Marinem Ciliciem, a Francuz Gael Monfils ze Szwajcarem Rogerem Federerem.

Na kortach Flushing Meadows Djoković, obecny lider światowego rankingu czuje się świetnie. Od 2007 roku nieprzerwanie występuje co najmniej w półfinale. W tym czasie raz imprezę wygrał (2011), a do tego czterokrotnie wystąpił w finale (2007, 2010, 2012-13).

Drugi set, trwającego trzy i pół godziny pojedynku z o tydzień starszym Szkotem, był pierwszym przegranym w tym roku w Nowym Jorku przez 27-letniego tenisistę z Belgradu. Po dwóch wyrównanych partiach, w kolejnych uwidoczniło się przede wszystkim lepsze przygotowanie fizyczne Serba. W ostatnim gemie spotkania Murray miał wyraźne problemy z poruszaniem się po korcie.

Z kolei trwające cztery godziny i 15 minut spotkanie Nishikoriego i Wawrinki mogło się podobać miłośnikom tenisa. Obaj zawodnicy prezentowali efektowne zagrania, za które nawet niekiedy nawzajem nagradzali się brawami. Zarówno będący 11. rakietą na świecie Nishikori, jak i czwarty w rankingu ATP Wawrinka pokazali też, że należą do "walczaków".

Szwajcar przegrywał w trzecim secie już 2:5, by doprowadzić do remisu, choć później uległ 6:7. Z kolei Japończyk w tie-breaku kolejnej partii odrobił starty ze stanu 0:4, ale nie wystarczyło mu już sił na wygranie tej odsłony.

Wawrinka, triumfator tegorocznego Australian Open, słynie z potężnego serwisu i dał tego dowód w ćwierćfinale US Open. Posłał 18 asów, przy zaledwie trzech po stronie przeciwnika. W końcówce decydującego seta jednak przytrafił mu się moment dekoncentracji, który wiele go kosztował. Nishikori po ostatniej zepsutej przez rywala piłce jakby nie wierzył, że wygrał, a później skierował wzrok ku niebu.

Był to trzeci mecz tych tenisistów, ale po raz pierwszy w tych konfrontacjach triumfował Azjata.

Wyniki ćwierćfinałów:

środa

Kei Nishikori (Japonia, 10) - Stan Wawrinka (Szwajcaria, 3) 3:6, 7:5, 7:6 (9-7), 6:7 (5-7), 6:4

Novak Djoković (Serbia, 1) - Andy Murray (W.Brytania, 8) 7:6 (7-1), 6:7 (1-7), 6:2, 6:4

czwartek

Roger Federer (Szwajcaria, 2) - Gael Monfils (Francja, 20) 

Tomas Berdych (Czechy, 6) - Marin Cilic (Chorwacja, 14)

Pary półfinałowe:

Kei Nishikori (Japonia, 10) - Novak Djoković (Serbia, 1)

Roger Federer (Szwajcaria, 2)/Gael Monfils (Francja, 20) - Tomas Berdych (Czechy, 6)/Marin Cilić (Chorwacja, 14)

Dowiedz się więcej na temat: Novak Djoković | Kei Nishikori | Andy Murray | Stanislas Wawrinka | tenis | us open

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje