Reklama

Reklama

Djoković i Murray w londyńskim finale

Dwaj najlepsi obecnie tenisiści świata - Serb Novak Djoković (nr 1.) i Szkot Andy Murray (2.) spotkają się w niedzielę po południu w finale wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 22,59 mln funtów).

Reklama

Stawką będzie czek na 1,6 miliona funtów oraz 2000 punktów do rankingu ATP World Tour. Murray obronił już 1400 za ubiegłoroczny występ w finale. W razie sukcesu może zyskać ich 600, jednak to nie pozwoli mu wyprzedzić Serba w klasyfikacji.

Dwaj 26-latkowie, urodzeni w maju w odstępie zaledwie tygodnia, znają się dobrze. Wystąpią przeciwko sobie już po raz 19. Bilans ich pojedynków jest korzystny dla Djokovicia 11-7, ale jedyny ich mecz na trawie wygrał Szkot 7:5, 7:5 przed jedenastoma miesiącami w półfinale igrzysk olimpijskich w Londynie, właśnie na kortach przy Church Road.

Murray jest nadzieją gospodarzy na pierwszy triumf w Wimbledonie brytyjskiego tenisisty od 77 lat. Jako ostatni dokonał tego legendarny Fred Perry w 1935 roku (po raz trzeci z rzędu). Jego statua z brązu od kilku lat stoi przy wejściu do głównego budynku The All England Lawn Tennis and Croquet Club.

Pojedynek rozpocznie się o 15 czasu polskiego. Transmisję telewizyjną przeprowadzi Polsat Sport.

Dowiedz się więcej na temat: Wimbledon | Novak Djoković | Andy Murray

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje