Reklama

Reklama

Szwecja - Polska 3-2 na Euro 2020. Święcicki o zachowaniu Płachety: Absolutna bezczelność

Nie milkną echa porażki "Biało-Czerwonych" ze Szwedami i utraty szans na awans do 1/8 finału Euro 2020. Komentator Mateusz Święcicki w mocnych słowach ocenił postawę Przemysława Płachety, który w końcówce meczu wszedł na boisko.

Polacy w meczu ze Szwecją odrobili dwie bramki straty, lecz potrzebowali jeszcze trzeciego gola, by zapewnić sobie awans do 1/8 finału ME. W końcówce meczu bramka padła, ale zdobyli ją Szwedzi.

Już po zakończeniu spotkania internauci zwracali uwagę na brak zaangażowania niektórych zawodników przy akcji, po której Szwedzi zdobyli zwycięskiego gola. Szczególnie dostało się Przemysławowi Płachecie, który na boisku pojawił się dopiero w 78. minucie gry.

Mateusz Święcicki zawiedziony grą Płachety

Skrzydłowy Norwich City ewidentnie odpuścił krycie Viktora Claessona. Płacheta nawet nie próbował go gonić, pozorując jedynie powrót do strefy obrony. To zachowanie oburzyło Mateusza Święcickiego, komentatora Eleven Sports.

- Dosłownie w tej chwili oglądam sobie skrót meczu na YouTube, cofam tę ostatnią bramkę i patrzę na tego Płachetę. To jest nieprawdopodobny SKANDAL co on zrobił. Bezczelność - napisał na Twitterze Święcicki.

Reklama

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

- Absolutna bezczelność. Nie mam innych słów - ocenił popularny komentator Bundesligi oraz Serie A w stacji Eleven Sports.


Dowiedz się więcej na temat: Przemysław Płacheta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje