Reklama

Reklama

Gdyby nie mecz Polska-Słowacja, Robert Lewandowski byłby nie do zatrzymania

Robert Lewandowski golami z Real San Sebastian i Real Valladolid rozpoczął nową serię meczów z golami lub asystami i pościg za pobiciem własnego rekordu XXI wieku. Wynosi on 16 meczów i gdyby nie mecz Polski ze Słowacją na Euro 2020, byłby on w zasadzie nieosiągalny.

Konsekwencje meczu Polski ze Słowacją na Euro 2020 były bardziej opłakane niż można się wydawać. Biało-czerwoni przegrali na starcie Mistrzostw Europy 1-2, czym ograniczyli swoje szanse na wyjście z grupy i sukces. Na dodatek gola w tym meczu zdobył Karol Linetty, a nie Robert Lewandowski. Niby drobiazg, ale dla obecnego gracza FC Barcelona miało to spore znaczenie.

Reklama

Robert Lewandowski przerwał bowiem passę 16 meczów z golem lub asystą, którą w sezonie 2020/2021 wyniosła 16 gier i stanowi do dzisiaj najlepsze osiągnięcie XXI wieku. Może je poprawić Neymar i to już w sobotę, gdyż Paris St. Gerrmain gra z FC Nantes, a Brazylijczyk strzela albo asystuje w każdym meczu PSG w tym sezonie. Uzbierał także 16.

Robert Lewandowski mógł być nieosiągalny

Polak rekordu przerwanego meczem ze Słowacją nie poprawi, ale może wytyczyć nowy. Po debiucie w FC Barcelona przeciwko Rayo Vallecano, którego nie okrasił bramką, teraz strzela w kolejnych meczach Katalończyków. Strzelił dwa gole z Realem San Sebastian i zdobył dwie bramki z Realem Valladolid.

Warto pamiętać, że poza 16 meczami z golem lub asystą w sezonie 2020/2021 polski napastnik miał też serię 12 takich starć w kolejnym. Gdyby nie nieudany mecz Polski ze Słowakami, seria Roberta Lewandowskiego wynosiłaby 29 spotkań. Byłaby niemal nieosiągalna dla nikogo.

FC Barcelona - nowy klub Roberta Lewandowskiego. Co o nim wiesz [GRA NAWROTA o FC Barcelona]


 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL