Reklama

Reklama

Hiszpania - Polska 1-1 na Euro 2020. Kamil Jóźwiak: Nie było ataków na hurra

- Mieliśmy swoje założenia, szanowaliśmy przeciwnika. Wiedzieliśmy, że po starcie gola nie można atakować na hurra, bo to nie pomoże. Wyczekaliśmy na właściwy moment i dzięki temu zremisowaliśmy ten mecz. Mam nadzieję, że to jest początek czegoś nowego, dobrego - powiedział jeden z bohaterów meczu Kamil Jóźwiak, który wypracował bramkę Roberta Lewandowskiego.

- W drugiej połowie wyczekaliśmy na odpowiedni moment i ugodziliśmy Hiszpanów. Tak jak w pierwszej połowie, udało się odebrać i była sytuacja, tak po przerwie udało się wyrównać - opowiadał Kamil Jóźwiak. 

Opowiadał też o założeniach na ten mecz, w którym "Biało-Czerwoni" byli skazywani na pożarcie.

- Wiedzieliśmy, że to mecz z gatunku tych, w których musimy cierpieć i cierpieliśmy. Chwała wszystkim zawodnikom. Niektórzy moi koledzy grali z urazami i grali przez wiele minut - zdradził, ale nazwisk nie wymienił. 

Kamil Jóźwiak: To początek czegoś nowego, dobrego

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Reklama

Po chwili wypowiedział bardzo mocne słowa:

- Mam nadzieję, że ten mecz, to jest początek czegoś nowego, dobrego. Słowacja to był duży falstart, ale teraz zrobiliśmy duży krok we właściwym kierunku - ocenił Kamil.

Dodał, że grało mu się dobrze, podobnie jak cały zespół był nastawiony na ciężki mecz.

- Wiedzieliśmy, że będzie dużo pracy w fazie obrony. Otworzyły się przestrzenie na połowie rywala i udało się ukłuć Hiszpanów. Sam miałem sytuację strzelecką, po tym jak "Świder" uderzał i Robert dobijał. Szanujemy ten remis - mówił otwarcie.

Wysłannik Sport.Interia.pl zapytał, czy drużyna wytrzyma fizycznie starcie z silnymi Szwedami, którzy do meczu z nami będą odpoczywać o dzień dłużej, gdyż Słowaków pokonali w piątek.

- Jestem przyzwyczajony do takiego grania co trzy dni. Będę zregenerowany. Na dodatek ten remis to dobry bodziec i nie patrzymy na zmęczenie. Potrafiliśmy w meczu z Hiszpanią sprawić niespodziankę. Myślę, że ewentualne zwycięstwo ze Szwecją nie będzie niespodzianką. Musimy im wydrzeć trzy punkty. Nikt nie będzie czuć zmęczenia, wiemy, jaka będzie waga tego spotkania - podkreślał Kamil Jóźwiak.

Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji!

Z Sewilli Michał Białoński


Dowiedz się więcej na temat: Kamil Jóźwiak | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje