Reklama

Reklama

Euro 2020. Hotel w Sopocie zmieni się na potrzeby polskich piłkarzy

​Rozpoczęły się przygotowania do zapewnienia piłkarskiej reprezentacji Polski odpowiednich warunków w hotelu w Sopocie, który będzie oficjalną bazą "Biało-Czerwonych" w trakcie mistrzostw Europy. Trzeba m.in. zbudować na zewnątrz siłownię i ustawić ogrodzenie wokół obiektu.

Kadra Paulo Sousy miała pierwotnie zamieszkać w ośrodku w Portmarnock pod Dublinem, z uwagi na planowane dwa mecze w stolicy Irlandii. Wobec zmiany decyzji UEFA ws. miast-gospodarzy, zgodnie z którą Dublin i Bilbao straciły prawo współorganizacji turnieju, ta baza stała się nieaktualna.

Od 30 kwietnia wiadomo oficjalnie, że reprezentacja Polski w trakcie mistrzostw Europy będzie mieszkać w Sopot Marriott Resort&Spa.

- Cały hotel, dysponujący ponad 140 pokojami, jest wyłącznie do naszej dyspozycji. Nikt inny nie będzie miał możliwości wejścia. To będzie taka "bańka", niezbędna w czasach pandemii koronawirusa, choć z ładnym widokiem na morze. Każdy z członków reprezentacji zamieszka w jednoosobowym pokoju - powiedział team menedżer reprezentacji i rzecznik prasowy PZPN-u Jakub Kwiatkowski.

Reklama

Jak dodał, na dole są m.in. restauracje, odpowiednio wyposażone spa, basen, na górze dwie kondygnacje mieszkalne, a na dachu jeszcze jeden basen.

- Jeżeli chodzi o gabinety odnowy, to tę rolę będą spełniać umieszczone w pokojach łóżka do masażu. Jest też odpowiednia sala konferencyjna, która została odnowiona jeszcze przed lockdownem - opisywał.

Zobacz skróty półfinałowych spotkań LM

Sprawdź teraz!

Sprawy finansowe są objęte tajemnicą, ale UEFA i FIFA uczestnikom wielkich turniejów wypłacają wysokie premie, z których część przeznaczana jest na sprawy logistyczne.

Jak zaznaczył Kwiatkowski, hotel spełnia wszystkie oczekiwania kadry, ale kilka spraw trzeba jeszcze załatwić, aby dostosować obiekt do potrzeb reprezentacji.

- Przede wszystkim musimy mieć większą siłownię. Ta w hotelu służy bardziej celom rekreacyjnym. Oczywiście też się może przydać, ale my zbudujemy nową, obok hotelu, w specjalnie ustawionym do tego celu namiocie. Tam umieścimy wszystkie niezbędne urządzenia do treningu. Coś podobnego postawiliśmy obok boiska treningowego w La Baule podczas Euro 2016. Trzeba również przystosować stołówkę do naszych potrzeb. Chodzi o to, aby powiększyć przestrzeń na tej sali - przyznał team menedżer drużyny narodowej.

Dodatkowo, jak zaznaczył, należy ogrodzić hotel.

- Trzeba ustawić takie ogrodzenie, abyśmy mogli spokojnie odpoczywać i przygotować się w czasie turnieju. Obok hotelu jest nadmorski deptak. Wiadomo, że latem będą tam tłumy, ale piłkarze nie będą tam spotykać się z kibicami. Natomiast to nie znaczy, że całkowicie izolujemy się od naszych fanów. Planujemy otworzyć niektóre sesje treningowe dla pewnej grupy widzów - zapowiedział Kwiatkowski.

Do kiedy PZPN zarezerwował hotel dla kadry?

- Do ćwierćfinałów, ale oczywiście są różne warunku rezygnacji. Mamy ustalone terminy, do kiedy opuścimy naszą bazę w Sopocie - dodał.

Decydująca faza turnieju - od półfinałów - odbędzie się w Londynie i tam UEFA przygotowała hotele dla czterech najlepszych drużyn mistrzostw.

Wszyscy w PZPN-ie mają nadzieję, że kadra pozostanie w Sopocie jak najdłużej, choć akurat w ostatnich latach pobyt w tamtejszym hotelu nie wiązał się z dobrymi wynikami. W 2015 roku "Biało-Czerwoni" zremisowali w Gdańsku z Grecją 0-0, rok później ulegli Holandii 1-2, w 2017 roku przegrali z Meksykiem 0-1, a w 2018 ulegli Czechom 0-1.

Teraz sytuacja o tyle się jednak różni, że na Arenie Gdańsk polscy piłkarze będą jedynie trenować (w pobliżu ma powstać biuro prasowe), natomiast mecze ME rozegrają w innych krajach.

W Sankt Petersburgu zmierzą się 14 czerwca ze Słowacją i 23 czerwca ze Szwecją, a w Sewilli - 19 czerwca z Hiszpanią. Ekipa będzie wylatywać na mecze grupowe właśnie z Gdańska.

Pierwotnie dwa spotkania biało-czerwonych w ME 2021 - ze Słowacją i Szwecją - miały się odbyć w Dublinie, a jeden w Bilbao (z Hiszpanami), ale te miasta nie dały gwarancji wpuszczenia przynajmniej części widzów. A to był warunek UEFA, aby zachować prawo współorganizacji turnieju.

W Sopocie polscy piłkarze zameldują się 9 czerwca. Wcześniej - od 24 maja aż do przyjazdu do swojej turniejowej bazy - będą przygotować się w Opalenicy. Przed turniejem rozegrają dwa towarzyskie spotkania - 1 czerwca z Rosją we Wrocławiu i tydzień później z Islandią w Poznaniu.

17 maja w południe Sousa ogłosi szeroki skład na mistrzostwa Europy. Natomiast 1 czerwca (do końca dnia) mija termin zgłoszenia do UEFA ostatecznego składu kadry na turniej.

Największa w Europie piłkarska impreza z udziałem drużyn narodowych miała odbyć się w 12 miastach z 12 krajów w 2020 roku, lecz z powodu pandemii COVID-19 została przełożona o rok. Inauguracja nastąpi 11 czerwca w Rzymie, gdy w spotkaniu grupy A Włochy zmierzą się z Turcją. Finał zaplanowano na 11 lipca w Londynie na Wembley.

Dowiedz się więcej na temat: Euro 2020 | reprezentacja Polski | Paulo Sousa | PZPN | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje