Reklama

Reklama

Euro 2020. Hiszpanie w szoku. "Lewandowski był naszym koszmarem"

Reprezentacja Polski zremisowała z Hiszpanią 1-1 w sobotnim meczu grupy E i utrzymała się w grze o awans do kolejnej fazy Euro 2020. Media na Półwyspie Iberyjskim nie mogą otrząsnąć się z szoku, a najwięcej uwagi poświęcają osobie Roberta Lewandowskiego, który napsuł "La Furia Roja" zdecydowanie najwięcej krwi.

Kapitan naszej kadry rozegrał kapitalne spotkanie, strzelając bramkę na 1-1 i skupiając na sobie uwagę rywali. Ci nie mogli znaleźć na niego sposobu: wielokrotnie musieli ratować się faulami, kilkukrotnie dopisało im też sporo szczęścia, jak chociażby pod koniec pierwszej połowy, gdy "Lewy", dobijając uderzenie Karola Świderskiego uderzył prosto w bramkarza.

"Marca", podsumowując występ kadry Luisa Enrique nie unika mocnych słów. "Lewandowski był naszym koszmarem, a Pau i Laporte raz za razem wpadali w wielkie tarapaty" - czytamy. Szczególnie mocno oberwało się piłkarzowi Manchesteru City, który przy straconym przez Hiszpanów golu przegrał walkę o pozycję z napastnikiem i, jak napisano, "był przesadnie miękki".

Reklama

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji!

W podsumowaniu spotkania dziennikarze przyznali Polakowi trzy gwiazdki, jako jedynemu piłkarzowi na murawie. "Był bezlitosny" - komentowano.

Polacy ostatni mecz fazy grupowej rozegrają przeciwko Szwecji. Aby awansować, muszą zainkasować komplet punktów.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje