Reklama

Reklama

Euro 2020. Większość miast nie zorganizuje stref kibica

Większość polskich miast zarzuciło pomysł organizacji stref kibica w czasie Euro 2020, jako powód podając głównie trwającą wciąż pandemię COVID-19. Fani futbolu będą więc musieli w dużej mierze oglądać turniejowe spotkania w domu lub ewentualnie w lokalach gastronomicznych.

Stref kibica nie zorganizuje m.in. Szczecin, Warszawa i Wrocław. Zastanawia się nad tym Kraków. Jako główny powód miasta podają pandemię i obostrzenia z nią związane. "Na ten moment w Warszawie nie są planowane miejskie strefy kibica. Powodem są względy pandemiczne" - przekazała Marcelina Bogdanowicz ze stołecznego ratusza.

Jak wyjaśnił Dariusz Sadowski z biura prezydenta miasta Szczecina, "z doświadczenia poprzednich tego typu imprez wiemy, że aby odpowiednio przygotować strefę kibica, potrzeba sporo czasu, nawet kilka miesięcy, a zmieniające się obostrzenia bardzo mocno utrudniają zaplanowanie takiego przedsięwzięcia".

Reklama

Wrocław zamiast strefy kibica proponuje wsparcie gastronomii

Wrocław zachęca mieszkańców do korzystania z oferty wrocławskich restauracji i pubów. "Okres pandemii niezwykle mocno doświadczył branżę gastronomiczną, zatem klienci są tam dziś szczególnie mocno wyczekiwani. W związku z tym we Wrocławiu nie powstanie strefa kibiców na Euro" - poinformował Arkadiusz Filipowski z wrocławskiego ratusza.

Kraków wciąż się waha

Nad organizacją strefy kibica zastanawia się Kraków. "Jesteśmy na etapie uzgodnień formalnych z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i rozważamy ewentualne lokalizacje" - przekazał Dariusz Nowak,  kierownik biura prasowego krakowskiego urzędu miasta.

Piłkarska impreza rozpocznie się w najbliższy piątek. Pierwszy mecz biało-czerwoni zagrają w poniedziałek, 14 czerwca. Ich rywalem będą reprezentanci Słowacji.

Dowiedz się więcej na temat: strefa kibica | Euro 2020 | Kraków | Warszawa | Wrocław | Szczecin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje