Reklama

Reklama

Euro 2020 przełożone na 2021 rok - UEFA zdecydowała

Podczas wideokonferencji z podległymi jej federacjami UEFA zdecydowała o przełożeniu zaplanowanych na 12 czerwca mistrzostw Europy Euro 2020 na przyszły rok. Informację tę potwierdził Interii prezes PZPN Zbigniew Boniek. Nowy termin ME to 11 czerwca-11 lipca 2021 r. UEFA podała też nowy termin finału Ligi Mistrzów - 27 czerwca. Finał Ligi Europy w Gdańsku przeniesiono na 24 czerwca.

O przełożenie na inny termin ME wnioskowała m.in. Rumuńska Federacja Piłkarska (FRF).

- Euro jest na tyle dużą imprezą, tym bardziej w obecnym wydaniu, gdy angażuje 12 państw gospodarzy, że z uwagi na choćby logistykę nie można jej przesuwać z miesiąca na miesiąc. Wiadomość z dzisiejszej telekonferencji może być tylko jedna: przesuwamy Euro na 2021 rok - zapewniał Interię prezes PZPN-u i członek Komitetu Wykonawczego UEFA Zbigniew Boniek.

Za przełożeniem o rok mistrzostw Starego Kontynentu opowiadała się też włoska federacja, z prezydentem Gabrielem Graviną na czele.

- Moglibyśmy zdobyć mistrzostwo Europy w czerwcu i lipcu 2020 r., ale równie dobrze możemy powalczyć o ten tytuł latem przyszłego roku - dowodzi selekcjoner Italii Roberto Mancini.

Reklama

UEFA oficjalnie potwierdziła to wszystko po 15.

Zwolnione przez ME tegoroczne terminy UEFA przeznaczy na finały Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Ten pierwszy zaplanowała na 27 czerwca, a finał LE w Gdańsku odbędzie się 24 czerwca, o ile pandemia do tego czasu ustanie. Bardziej przesunąć tych rozgrywek się nie dało, gdyż 30 czerwca kończy się sezon 2019/2020, a wraz z nim wygasają kontrakty wielu piłkarzy. 

Ważną informację jest też przeniesienie na czerwiec planowanych dotychczas na marzec meczów towarzyskich reprezentacji. Polska miała zagrać 27 i 31 marca z Finlandią i Ukrainą. 

Jednocześnie Europejska Unia Piłkarska przełożyła na bliżej nieokreślony termin zaplanowane na czerwiec 2021 r. mecze eliminacji MŚ 2022 r. Zobligowała też kluby do zwolnienia piłkarzy na zgrupowania reprezentacji narodowych w nowych terminach.

Jak poinformował PZPN, UEFA awaryjnie zrezygnowała ze schematu terminarza, w którym weekendy są zarezerwowane tylko na rozgrywki ligowe. W soboty i niedzielę będą się mogły odbywać także mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Oto dalsze ustalenia z dzisiejszego posiedzenia, które trwało 45 minut:

1. Jeśli sytuacja pozwoli, zostaną podjęte maksymalne wysiłki, aby wszystkie rozgrywki w ligach krajowych oraz europejskich pucharach zostały ukończone do 30 czerwca 2020 roku.
2. Nie będzie ekskluzywności terminów dla poszczególnych rozgrywek: ligi krajowe będą mogły być rozgrywane w środku tygodnia, a mecze w europejskich pucharach w trakcie weekendów.
3. Terminy rund eliminacyjnych do europejskiej pucharów w sezonie 2020/21 zostaną ustalone w zależności od zakończeniu poszczególnych lig krajowych.

- Decyzje podjęte przez UEFA zakładają warianty optymistyczne. Jest to ogólny zarys potencjalnych scenariuszy, ale najbliższe tygodnie pokażą, czy realizacja tych założeń będzie możliwa - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek.

- Te wszystkie decyzje są warunkowe, bo nie wiemy, jak sytuacja z koronawirusem będzie się rozwijała - zaznaczył w TVP Info rzecznik PZPN-u Jakub Kwiatkowski.

Wcześniej koronawirus sparaliżował przewidziane na marzec baraże u udział w Euro 2020. FIFA zwolniła kluby z obowiązku zwalniania piłkarzy na wszystkie mecze marcowe i kwietniowe. W barażach będzie wyłonionych dodatkowych czterech uczestników mistrzostw Europy.

Już 13 marca UEFA zdecydowała o przełożeniu klubowych rozgrywek - Ligi Mistrzów i Ligi Europy. To był czarny piątek dla europejskiej piłki, gdyż szalejąca pandemia wymusiła wstrzymanie wszystkich najważniejszych lig. Dzisiaj "stop" swojej Premjer Lidze powiedziały kluby z Rosji. Jedyną dużą ligą, która prowadzi rozgrywki jest turecka Super Liga.

MiBi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy