Reklama

Reklama

Euro 2020 przełożone na 2021 rok. Szef francuskiej federacji: Decyzja mądra i pragmatyczna

Decyzja mądra i pragmatyczna – tak skomentował Noel Le Graet, szef Francuskiej Federacji Piłkarskiej, przełożenie mistrzostw Europy na przyszły rok ze względu na szerzącą się pandemię koronawirusa.

Francuskie media zwracają uwagę na fakt, że decyzja była oczekiwana i podjęta jednogłośnie po zorganizowanej przez UEFA wideokonferencji z 55 narodowymi federacjami, a także przedstawicielami lig, klubów i zawodników. 

Dziennik "L’Equipe" podkreśla, że władze europejskiego futbolu nie miały innego wyjścia stojąc w obliczu pandemii koronawirusa, która właśnie na Starym Kontynencie ma aktualnie swoje epicentrum.

We Włoszech, gdzie turniej miał się rozpocząć meczem w Rzymie 12 czerwca, zmarło już ponad 2 tys. osób, a w Hiszpanii, innym kraju organizującym Euro 2020, liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 500.

Reklama

Z kolei "Le Figaro" zauważa, że przesunięcie mistrzostw Europy "da oddech" klubom na dokończenie krajowych rozgrywek, Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Nie brak jednak głosów sceptycznych. "Nie jest możliwe rozegranie dziesięciu meczów w ciągu miesiąca. To niebezpieczne dla zdrowia piłkarzy" - napisał na Twitterze Jean-Michel Aulas, dyrektor generalny Olympique Lyon.

Decyzją UEFA mistrzostwa Europy odbędą się od 11 czerwca do 11 lipca 2021. Pierwotnie mecze Euro 2020 miały być rozgrywane od 12 czerwca do 12 lipca w 12 miastach z 12 krajów Europy: Rzymie, Monachium, Amsterdamie, Kopenhadze, Bilbao, Sankt Petersburgu, Bukareszcie, Budapeszcie, Baku, Glasgow, Dublinie i Londynie.

Polscy piłkarze po ubiegłorocznym losowaniu w Bukareszcie trafili do grupy E - z Hiszpanią, Szwecją oraz drużyną ze ścieżki barażowej - Bośnią i Hercegowiną, Irlandią Północną, Słowacją lub Irlandią. Ostatni rywal miał być wyłoniony pod koniec marca, ale turniej barażowy przełożono na czerwiec.

af/ krys/

Zobacz wyniki, terminarz i najlepszych strzelców el. ME

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy