Reklama

Reklama

Euro 2020. "Król" Ronaldo kontra "książę" Mbappe

W środę w grupie F piłkarskich mistrzostw Europy broniąca tytułu Portugalia zagra w Budapeszcie z finałowym rywalem sprzed pięciu lat - Francją. W mediach mecz ma wyjątkową reklamę - "król" Ronaldo kontra "książę" Mbappe.

W drugim spotkaniu ostatniej kolejki gr. F Niemcy, mistrzowie globu z 2014 roku, zmierzą się o tej samej porze (godz. 21) w Monachium z Węgrami. W tabeli prowadzi z czterema punktami Francja, która jest już pewna awansu do 1/8 finału, przed Niemcami i Portugalią - po trzy oraz Węgrami - jeden.

Z kolei w grupie E o godz. 18 Polska zagra ze Szwecją w Sankt Petersburgu, a Hiszpania ze Słowacją w Sewilli.

Dziennikarze prześcigają się w wymyślaniu tytułów przed starciem finalistów Euro 2016. Chyba najbardziej chwytliwy, ale też oddający rzeczywistość to zapowiedź meczu Portugalii z Francją jako rywalizacji dwóch światowych gwiazd, ale wywodzących się z dwóch sportowych pokoleń. Z jednej strony "król" - 36-letni Ronaldo, a z drugiej typowany na jego następcę na piłkarskim tronie 22-letni "książę" Mbappe.

Reklama

"Kylian Mbappe będzie w nadchodzących latach zawodnikiem takim, jakim Lionel Messi i Cristiano Ronaldo byli w ostatniej dekadzie" - uważa słynny przed laty niemiecki piłkarz Lothar Matthaeus.

W tegorocznych ME Ronaldo zdobył już trzy gole i z dorobkiem 12 umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców wszech czasów tej imprezy. Mbappe wciąż czeka na swoją pierwszą bramkę w mistrzostwach kontynentu.

Strefa Euro - zaprasza Paulina Czarnota-Bojarska i goście - Oglądaj!

Portugalczycy wygrali z Węgrami 3-0, ale przegrali z Niemcami 2-4. Francuzi z kolei pokonali Niemców 1-0, zaś z Węgrami zremisowali 1-1. "Trójkolorowi" zakończą zmagania grupowe na pierwszym miejscu, jeśli w środę zwyciężą lub zremisują oraz jednocześnie Niemcy nie pokonają Węgier. Scenariuszy jest jednak dużo więcej, m.in. Portugalczycy awansują z pierwszej lokaty w przypadku wygranej, a także braku triumfu Niemców.

"Są momenty, kiedy napastnicy nie strzelają goli, ale ja wierzę w swoich graczy" - przyznał trener Francji Didier Deschamps, a prowadzący Portugalię Fernando Santos dodał: "Po ostatniej porażce ważne jest oczyszczenie umysłów".

Żadnych wątpliwości co do stawki spotkania nie ma jeden z gwiazdorów francuskiej reprezentacji Antoine Griezmann: "Ten mecz jest jak finał. (...) Najlepiej byłoby zwyciężyć. Wiemy, że czeka nas trudne zadanie, ale jesteśmy gotowi".

W jednej grupie znalazło się trzech potentatów: Portugalia, Francja, Niemcy, czyli triumfatorzy trzech ostatnich wielkich piłkarskich turniejów. Nieoczekiwanie do najlepszych dostosowują się poziomem teoretycznie najsłabsi Węgrzy, którzy sprawili już jedną niespodziankę. Wywalczenie punktów z podopiecznymi trenera Joachima Loewa byłoby kolejnym zaskoczeniem, ale...

"Ostatni mecz będzie jeszcze trudniejszy od poprzedniego, jeśli Węgrzy będą bronić się ośmioma lub dziewięcioma zawodnikami i spróbują atakować z kontry. Pokazali, jak potrafią być niebezpieczni" - nadmienił Loew.

Relacja audio z każdego meczu Euro tylko u nas - Słuchaj na żywo!

Realistą pozostaje włoski selekcjoner Węgrów Marco Rossi: "Znów chcemy zagrać dobrze, lecz musimy też twardo stąpać po ziemi...".

Ostatnie spotkanie między tymi zespołami zakończyło się zwycięstwem Niemców 2-0 w czerwcu 2016 roku w Gelsenkirchen. Ekipa węgierska triumfowała dawno, bo w 2004 roku 2-0 w Kaiserslautern.

"Chcielibyśmy wygrać i wyjść z grupy. Uważam, że mamy odpowiednią jakość, by zrealizować cel. Trzeba z podobnym zapałem, jak z Francją zagrać przeciwko Niemcom" - ocenił napastnik Roland Sallai, a Laszlo Kleinheisler dodał: "Do końca walczyliśmy jak równy z równym z Francuzami i jestem pewien, że doda to nam energii przed środowym meczem".

Tymczasem niemiecki piłkarz Leon Goretzka powiedział na temat rywali: "Mają solidną obronę, która nie jest łatwa do przejścia. Ale spróbujemy znaleźć na nią sposób".

Media podały, że z powodu kontuzji w treningu Niemców nie wzięli udziału m.in. Mats Hummels i Thomas Mueller. Ale zapewne dopiero przed meczem zapadnie decyzja ws. ich występu z Węgrami.

W środę zakończy się pierwsza faza tegorocznego Euro. W gr. E pozostający bez zwycięstwa Polacy (1 pkt) zagrają ze Szwedami (4), a Hiszpanie (2) ze Słowakami (3).

"Biało-Czerwoni" przegrali ze Słowacją 1-2, ale remis z Hiszpanią 1-1 sprawił, że zachowali szansę na awans do "16" turnieju. Rozpatrywanych scenariuszy jest wiele, ale jeśli chodzi o Polaków obowiązuje jeden - muszą wygrać. Nieoczekiwanie w Euro może pozostać Słowacja, którą czeka potyczka z bezbarwną - jak na razie - Hiszpanią.

"Jestem przekonany, że Hiszpanie od początku nas zaatakują" - przewiduje jeden z liderów słowackiej kadry Marek Hamszik.

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy Euro 2020

Wyniki, terminarz i tabela grupy F Euro 2020


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje