Reklama

Reklama

Euro 2020. Gareth Southgate: Chcemy zabrać trofeum do domu

- Jesteśmy w finale po to, żeby go wygrać. Cieszy mnie to, jak reprezentowaliśmy naród, jaką historię napisaliśmy, ale teraz najważniejsze to zabrać jutro trofeum do domu - powiedział - powiedział Gareth Southgate przed finałowym meczem z reprezentacją Włoch.

Anglia jeszcze nigdy nie triumfowała w mistrzostwach Europy, a nawet nie dotarła do finału. Na tę okoliczność życzenia powodzenia reprezentacji przesłała królowa Elżbieta oraz premier Boris Johnson.

- Odprawiono nas też uroczyście, gdy wyjeżdżaliśmy z centrum treningowego St. George's Park. Wszyscy sąsiedzi wyszli do nas, ustawili się w kolejce, żeby nas pożegnać. Możecie sobie tylko wyobrazić, jak wiele to dla nas znaczy - podkreślił Southgate.

Szkoleniowiec obiecał rodakom, że zrobi wszystko, aby trofeum "trafiło do ich domów".

- Jesteśmy w finale po to, żeby go wygrać. Cieszy mnie to, jak reprezentowaliśmy naród, jaką historię napisaliśmy, ale teraz najważniejsze to zabrać jutro trofeum do domu - powiedział.

Reklama

Włochy - Anglia w finale Euro 2020. Gareth Southgate: Chcemy zabrać trofeum do domu!

Strefa Euro - zaprasza Paulina Czarnota-Bojarska i goście - Oglądaj!

Poinformował również, że nie wprowadził żadnych większych zmian w codziennej pracy przed finałem.

- Przygotowujemy się jak do zwykłego meczu. Piłkarze są gotowi i wiedzą, jak się rozgrywa takie spotkania. Są zdeterminowani - zapewnił.

Włochy imponowały w tej edycji ME skutecznością - podopieczni Roberto Manciniego zdobyli 12 goli, o jednego mniej od najlepszej pod tym względem, ale wyeliminowanej już przez Italię Hiszpanii. Do tego Italia nie przegrała żadnego z 33 meczów od września 2018 roku.

- Włosi to fantastyczni piłkarze z bardzo dobrym planem taktycznym i doświadczonym trenerem, do tego są w trakcie niesamowitej serii. My mamy swoje atuty. Postaramy się narzucić nasz futbol, jak to robiliśmy dotychczas. Oby jutro było podobnie - powiedział Southgate.

Selekcjoner gospodarzy wypowiedział się także o zachowaniu kibiców, którzy buczeli i gwizdali na Wembley podczas hymnów narodowych rywali w półfinale z Danią i w 1/8 finału z Niemcami.

- Kiedy my gramy na wyjeździe i słyszymy gwizdy podczas naszego hymnu, tylko nas to motywuje. To raczej nie pomaga. Powinniśmy szanować przeciwników - zaapelował.

Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji!

Niedzielny finał mistrzostw Europy rozpocznie się o godzinie 21. Transmisję tekstową - jak i audio - będzie można śledzić w Interii.

mm/ sab/

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy