Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (58 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (53 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (53 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (48 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (42 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (39 pkt.)
  • 7 .Villarreal CF (37 pkt.)
  • 8 .Granada CF (33 pkt.)

​222 mln euro za Neymara. Piekarski: To obrzydliwie duże pieniądze

Neymar jest o krok od przejścia z Barcelony do Paris Saint-Germain. Francuzi mają za niego wyłożyć aż 222 miliony euro! - Ta kwota jest absurdalnie wysoka, ale jeśli ktoś ją ma, to może z nią zrobić co chce - mówi Interii Mariusz Piekarski, menedżer piłkarski.

Jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, to za kilka dni padnie absolutny rekord pod względem pieniędzy wydanych na zakup piłkarza.

Reklama

Na razie najdroższym zawodnikiem w historii jest Paul Pogba, który rok temu przeszedł z Juventusu Turyn do Manchesteru United za 105 mln euro.

Teraz Paris Saint-Germain za Neymara ma zapłacić Barcelonie nieprawdopodobnie więcej, bo aż 222 mln euro! Tyle ma wynosić klauzula odstępnego w kontrakcie Brazylijczyka.

- Ta kwota wydaje się absurdalna, a pieniądze nierealne do zdobycia. Te kwoty są obrzydliwie i nieprzyzwoicie duże, ale pamiętajmy, że należą do kogoś i to sprawą tego kogoś jest jak je wyda - zaznacza Mariusz Piekarski, menedżer działający m.in. na rynku brazylijskim.

Piekarski nie ma wątpliwości, że jesteśmy świadkami finansowej rewolucji w piłce. Świat wielkiego futbolu nie będzie się już zadowalał milionami euro, ale dziesiątkami milionów, a czasem nawet setkami. Przykładem mają być nie tylko Neymar i Pogba, ale też Coutinho z Liverpoolu, który w Barcelonie ma zastąpić Neymara. Cena? 100 - 120 mln euro.

- Piłka idzie w stronę olbrzymich pieniędzy, wybitni piłkarze będą słono kosztowali. Dziś 80 czy 100 mln euro na nikim wrażenia nie robi, bo nastała nowa era. Proszę jednak pamiętać, że ci, którzy wydają takie kwoty, z drzewa nie spadli. To są ludzie, którzy pewnie mają plan jak je odrobić, bo doskonale wiedzą jak się robi interesy. Niektórzy jednak inwestują takie pieniądze dla zabawy, jako hobby, które ma im dać emocje. Z tego powodu czuję trochę niesmak, bo na świecie jest wielu ludzi, którzy mają większe potrzeby - uważa Piekarski.

Neymar od dawna uważany jest za najdroższego zawodnika świata. I to zdecydowanie najdroższego, bo według zestawienia France Football drugi Lionel Messi warty jest 190 mln euro, trzeci Antoine Griezmann 135 mln euro, a czwarty Cristiano Ronaldo 130 mln euro.

- Nie wiem, ile byłbym w stanie wydać na piłkarza, nie zastanawiam się też, ile powinien kosztować Neymar. Nigdy nie będą miał takich pieniędzy, więc szkoda zawracać sobie głowę - uśmiecha się Piekarski.

PJ 

Dowiedz się więcej na temat: Neymar | FC Barcelona | Paris Saint-Germain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne