Reklama

Reklama

Podhale Nowy Targ - Naprzód Janów 6-3 w PHL

W meczu najbardziej polskich drużyn ekstraklasy hokeistów MMKS Podhale Nowy Targ pokonał u siebie Naprzód Janów 6-3. Błyszczał syn pani prezes Podhala Agaty Michalskiej - Mateusz, który strzelił dwa gole, a przy kolejnym asystował.

Z przyczyn finansowych, ale też ideologicznych Podhale i Naprzód stawiają na Polaków. W "Szarotkach" jest tylko pięciu "stranierich" i to licząc z bramkarzem Ondrejem Raszką, który jest już powoływany do reprezentacji Polski, choć nadal czeka na nasz paszport.

Były świetny napastnik Unii Oświęcim, a zwłaszcza reprezentacji Polski - Waldemar Klisiak, który trenuje Naprzód oparł się również na Polakach, których uzupełnił tylko czwórką obcokrajowców.

- Mamy skromne warunki, niektórzy chłopcy chodzą do pracy w kopalni, po czym gumowce górnika zamieniają na łyżwy i zostawiają serce na lodzie. Dzięki temu, niemal z każdym, gramy jak równy z równym - powiedział Interii Waldemar Klisiak.

Reklama

Jego słowa potwierdziły się, a faworyzowane Podhale wcale nie miało łatwo. Co tylko odskoczyło na przewagę dwóch bramek, to Naprzód łapał kontakt. Na gole Mateusza Michalskiego (ładny strzał z nadgarstka po podaniu Patryka Wronki) i Daniela Kapicy (uderzenie po lodzie) odpowiedział "bombą" z pierwszego krążka Mariusz Jakubik, po której Raszka nie miał szans na reakcję.

Później za gola Damiana Kapicy zrewanżował się Mateusz Podsiedlik, którego strzał był drugą dobitką przy biernej postawie obrońców.

W końcówce drugiej tercji Górale nie pozwolili sobie w kaszę dmuchać. Strzelili dwa gole, które dały im spokojną przewagę 5-2. Najpierw Patryk Wronka ulokował "gumę" w pustej bramce po dograniu Michalskiego, a później z bekhendu trafił rutyniarz, 39-letni Jarosław Różański i Jewhen Napnenko był bezradny między słupkami Naprzodu.

W III tercji Michalski ładnym uderzeniem wykończył akcję Filipa Wielkiewicza i "Szarotki" prowadziły 6-2, ale 52 sekundy później lekką wrzutką spod niebieskiej linii  Raszkę zaskoczył Anton Klementiew, ustalając wynik meczu.

Podhale mogło wygrać wyżej, lecz zmarnowało ponad minutowy okres gry w pięciu na trzech. 

Zaległy mecz PHL:

MMKS Podhale Nowy Targ - Naprzód Janów 6-3 (2-1, 3-1, 1-1)

Bramki:

1-0 Mateusz Michalski - Wronka (7).

2-0 Daniel Kapica - Gruszka (8:01)

2-1 Jakubik (15:25 Stachura, Działo)

3-1 Damian Kapica (22:01 Kmiecik, Luczka)

3-2 Podsiedlik (30:56 Radwan)

4-2 Wronka (36:34 Mateusz Michalski) do pustej

5-2 Różański (39:17 Gruszka),

6-2 Mateusz Michalski (54:04 Wielkiewicz),

6-3 Klementiew (54:56 Gryc).

MMKS Podhale: Raszka - Haverinen, Sulka, Różański, Dziubiński, Gruszka - Luczka, Imrich, Damian Kapica, Bryniczka, Kmiecik - Łabuz, Mrugała, Michalski, Wronka, Wielkiewicz - Jaśkiewicz, Wojdyła, Olchawski, Daniel Kapica, Omieljanienko.

Naprzód Janów: Napnenko - Kurz, Działo, Sękowski, Jakubik, Stachura - Vrana, Klementiew, Pohl, Frączek, Gryc - Pasikoń, Podsiadło, Elżbieciak, Holy, Piper - Kosakowski, Sarna, Rajski, Podsiedlik, Radwan.

Kary: 6 oraz 8 min. Sędziował: Patryka Pyrskała z Katowic. Widzów: 1200.

Z Nowego Targu Michał Białoński

W innym zaległym meczu:

HC GKS Katowice - Comarch Cracovia 1-10 (0-3, 0-7, 1-0)

Bramki: 0-1 Filip Stoklasa (11), 0-2 Dennis McCauley (15), 0-3 Damian Słaboń (16), 0-4 Damian Słaboń (21), 0-5 Marek Kalus (23), 0-6 Adrian Kowalówka (24), 0-7 Tomasz Kozłowski (25), 0-8 Sebastian Kowalówka (27), 0-9 Adrian Kowalówka (31), 0-10 Dennis McCauley (35), 1-10 Arthur Gulbinowicz (42).

Kary: GKS - 6; Cracovia - 2 minuty. Widzów 50.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje