Partner merytoryczny: Eleven Sports

Słowacja rozbiła rywali. Kolejna ekipa pewna awansu na Euro

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Reprezentacja Słowacji w swoim dziewiątym meczu eliminacji do mistrzostw Europy 2024 rozbiła na swoim stadionie Islandię 4:2 i przypieczętowała awans na turniej, który zostanie rozegrany w Niemczech. Nasi południowi sąsiedzi już przed tym meczem byli w bardzo dobrej sytuacji, ale matematycznie nie byli jeszcze pewni awansu. Wzięli jednak sprawy w swoje ręce i mogą w pełni zasłużenie świętować.

Słowacja - Islandia
Słowacja - Islandia/VLADIMIR SIMICEKAFP/AFP

Słowacja już kilka dobrych lat temu wskoczyła na poziom, na którym walczy się o udział w mistrzostwach świata czy Europy, ale niewielu spodziewało się, że kwalifikację na Euro 2024 wywalczy w tak dobrym stylu. Nasi południowi sąsiedzi po ośmiu spotkaniach mieli na koncie szesnaście punktów i byli o krok od zapewnienia sobie biletów na turniej.

Przed meczem z Islandią już tylko kataklizm mógł ich pozbawić awansu, ale Słowacy nie zamierzali niczego zostawiać przypadkowi i wzięli sprawy w swoje ręce.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      El. Euro 2024: Gruzja – Szkocja. SKRÓT. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport

      Słowacy rozbili rywali i jadą na Euro

      W meczu z Islandią to gospodarze byli faworytem. Ekipa, która kilka lat temu była rewelacją europejskiego futbolu, teraz boryka się z problemami i już wcześniej straciła szansę na awans. Jednak islandzki zespół nie przyjechał na Słowację by tylko dograć eliminacje i już w 17. minucie goście wyszli na prowadzenie po trafieniu Orriego Oskarssona.

      Był to pierwszy i jak się okazało ostatni moment radości Islandczyków, bo potem dominować zaczęli Słowacy. Już do przerwy prowadzili 2:1, bo najpierw do siatki trafił Juraj Kucka, a potem rzut karny wykorzystał doskonale znany z Legii Warszawa Ondrej Duda. Polskich akcentów było jednak więcej bo po przerwie dwie bramki zdobył Lukas Haraslin, były piłkarz Lechii Gdańsk i gospodarze prowadzili już 4:1.

      Islandczyków stać było jeszcze tylko na trafienie Andriego Gudjohnsena w 74. minucie, ale to było na tyle. Słowacja wygrała 4:2 i zapewniła sobie awans na Euro 2024 w bardzo dobrym stylu, wygrywając sześć z dziewięciu spotkań. 

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje