Reklama

Reklama

Na Wyspach się odgrażają: zrobimy wszystko, aby zablokować Superligę!

Wielka Brytania zrobi wszystko, co możliwe, aby zablokować utworzenie europejskiej Superligi zaproponowanej przez 12 klubów piłkarskich, w tym sześć angielskich - zapowiedział w poniedziałek tamtejszy minister kultury i sportu Oliver Dowden.

Reklama

Minister kultury i sportu Wielkiej Brytanii podkreślił, że działania wymierzone w projekt Superligi zostaną podjęte nawet wówczas, jeżeli władze piłkarskie nie będą w stanie poradzić sobie z tą sytuacją.

Reklama

Dowden powiedział, że spotkał się z działaczami Premier League, Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA) i władzami UEFA, dając im pełne poparcie rządu w próbie zablokowania propozycji stworzenia Superligi. "Nie ma wątpliwości, że jeśli oni nie będą mogli działać, my to zrobimy. Postawimy wszystko na stole, aby temu zapobiec" - podkreślił Dowden.

"Analizujemy każdą opcję, również przepisy dotyczące konkurencji oraz mechanizmy, które pozwalają na grę w piłkę. Zrobimy wszystko, co konieczne, aby chronić nasza dyscyplinę narodową" - dodał. Plan stworzenia europejskiej Superligi napotyka na rosnący opór ze strony coraz większej liczby środowisk, nie tylko piłkarskich.

Prezydent UEFA Aleksander Ceferin już zapowiedział, że piłkarze, którzy wezmą udział w Superlidze, będą wykluczeni m.in. z mistrzostw świata i Europy. Słoweniec potwierdził swój zdecydowany sprzeciw wobec pomysłu utworzenia nowych rozgrywek. "Piłkarze, którzy zagrają w drużynach występujących w lidze zamkniętej, otrzymają zakaz udziału w mistrzostwach świata i Euro. Nie będą mogli reprezentować reprezentacji narodowej w żadnych meczach" - podkreślił Ceferin.

Jak podają światowe media, liderami Superligi mają zostać Manchester United, Juventus Turyn i Real Madryt, a prezes tego ostatniego klubu Florentino Perez ma stać na czele projektu. Wśród założycieli są również Liverpool, Manchester City, Chelsea Londyn, Arsenal Londyn, Tottenham Hotspur, Barcelona, Atletico Madryt, AC Milan i Inter Mediolan.

Docelowo w Superlidze, która ma wystartować prawdopodobnie latem 2022 roku, ma grać nawet 20 zespołów (systemem każdy z każdym), z których 15 będzie miało stałe miejsce w rozgrywkach, a pozostałe pięć będzie się zmieniać co sezon. Rozgrywki byłyby ogromną konkurencją dla zawodów organizowanych przez UEFA - Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Dlatego im bardziej realne stają się plany utworzenia Superligi, tym większy jest opór m.in. prezydenta UEFA, który nazwał projekt "haniebnym i samolubnym".

"Drużyny zawsze będą kwalifikować się i rywalizować w naszych rozgrywkach na podstawie zasług, a nie zamkniętego sklepu prowadzonego przez nielicznych" - oświadczył Ceferin.  W odpowiedzi na plany utworzenia Superligi, UEFA podczas trwającego kongresu przyjęła nowy format Ligi Mistrzów (od 2024 roku), zakładający m.in. rezygnację z podziału na grupy oraz zwiększenie liczby uczestników z 32 do 36. 


Dowiedz się więcej na temat: Superliga | piłka nożna | Premier League | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje