Reklama

Reklama

Dania - Kazachstan. Problemy Duńczyków przed meczem

Duńscy piłkarze, którzy w piątek rozegrają w Kopenhadze mecz eliminacji mistrzostw świata 2018 z Kazachstanem, mają problemy z przygotowaniem się do tego spotkania z powodu załamania pogody.

Nieoczekiwanie silne o tej porze roku mrozy i duże opady śniegu spowodowały odwołanie treningów, a selekcjoner Age Hareide stwierdził, że ma wrażenie iż znajduje się na biegunie północnym.

Reklama

We wtorek, w dniu rozpoczęcia zgrupowania, piłkarze musieli trzy razy zmieniać miejsca treningu. W Helsingoer, gdzie mieszkają, boisko było zmrożone. Po dojechaniu do miejscowości Lyngby na miejscowym stadionie znajdowało się tyle śniegu, że także tam zajęcia okazały się niemożliwe. Dopiero stadion klubu FC Kopenhaga okazał się odpowiedni do - jak powiedział Hareide - "połowy treningu z połową drużyny", ponieważ piłkarze dojeżdżający z Europy z powodu dezorientacji znajdowali się w trzech miejscowościach.

Pochodzący z norweskiego Molde szkoleniowiec podkreślił, że pogoda w Danii przypomina mu norweską aurę: "spędziłem większość życia w takich warunkach więc wiem, jak przygotować piłkarzy. Mamy listopad i taka pogoda jest dla mnie normalna".

Duńskie media już pogodziły się z odpadnięciem ich drużyny z rywalizacji o awans do mundialu w Rosji, lecz zdaniem Hareide z oceną należy poczekać do wyników meczów grupowych rywali.

Dania, zajmująca czwarte miejsce w tabeli grupy E ze stratą czterech punktów do prowadzących Czarnogóry i Polski i dwóch do trzeciej Rumunii, ma - jego zdaniem - jeszcze szanse na awans na MŚ w 2018 roku.

- Musimy jednak w piątek zdobyć trzy punkty. Trudno powiedzieć jak to wyjdzie, ponieważ Kazachstan, jak pokazał w ostatnich meczach, jest nieprzewidywalną drużyną. Z silną Polską, tracąc dwie bramki, jednak zremisował 2-2. Później jednak przegrał aż 0-5 z Czarnogórą.

Dlatego, jak zapowiadają duńskie media, "w piątek w Kopenhadze rozegra się horror i wielki duński dramat piłkarski. Na szczęście mecz z Kazachstanem zostanie rozegrany na stadionie Parken w Kopenhadze przy zamkniętym dachu".

Podkreśla się też pewną ironię losu, ponieważ bazą reprezentacji jest Helsingoer (Elsinor) - miejsce akcji dramatu Szekspira "Hamlet", a jego słynny monolog "być albo nie być" jest jak najbardziej aktualną frazą dla drużyny Hareide.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie i pozostałych!

Dowiedz się więcej na temat: Age Hareide | reprezentacja Danii | eliminacje MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje