Partner merytoryczny: Eleven Sports

Oto skład Orłów na Czechy! Smuda szykuje zmienników

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Na dzień przed najważniejszym starciem polskiej piłki ostatnich 20 lat selekcjoner Franciszek Smuda ma dwa poważne problemy kadrowe i żadnym z nich nie jest obsada bramkarza. Oto skład Orłów na mecz z Czechami: Tytoń - Piszczek, Wasilewski, Perquis (Wojtkowiak), Boenisch – Murawski, Dudka (Matuszczyk), Polanski – Błaszczykowski, Obraniak – Lewandowski.

Damien Perquis nie jest pewny występu z Czechami
Damien Perquis nie jest pewny występu z Czechami/AFP/AFP

Z naszych informacji wynika, że poważniejsza sytuacja jest z Dudką. Jego brak może pokrzyżować plany Franciszka Smudy. "Dudi" jest nie do zastąpienia w asekurowaniu naszej defensywy, twardej walce o panowanie na środku boiska.

Selekcjoner Smuda ma twardy orzech do zgryzienia. - Czesi zaczynają zawsze bardzo ofensywnie, starają się przejąć inicjatywę w środku pola i tego czasami na boisku wynika chaos. Zrobię wszystko, żeby go uniknąć - podkreśla w rozmowie z nami Franciszek Smuda. - Zespół musi być skupiony w środku pola, grać tam z wzajemną asekuracją. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to w każdym momencie, poprzez dokonanie jednej zmiany, będę mógł zmienić taktykę na ofensywną.

Wynika z tego jasno, że na początku będziemy chcieli zabezpieczyć się przed rozgrywaniem Tomasza Rosicky'ego, którego piłki potrafią przedziurawić defensywę. Jeśli Dudka nie będzie w stanie grać, wskoczy na jego miejsce Adam Matuszczyk. - Dudka spełnił swoją rolę w meczu z Rosją, ale Matuszczyk też dał dobrą zmianę. Dwa razy w ważnych momentach przerwał akcje rywala. Jestem przekonany, że gdyby przyszło mu grać w miejsce kontuzjowanego Darka, to podoła zadaniu.

Selekcjoner "Biało-czerwonych" postanowił, że nie będzie jednak dokonywał zmiany w bramce, wiec w starciu z Czechami zobaczymy Przemysława Tytonia, a nie Wojciecha Szczęsnego. Przekonał go do tego trener bramkarzy - Jacek Kazimierski. Kazimierski uważa Szczęsnego za jednego z pięciu najlepszych bramkarzy świata, uznał jednak, aby nie doknywać zmiany w bramce. Kazimierski mówi: - Przemek świetnie się pokazał z Grecją, nie zawiódł z Rosją, więc powinien bronić również z Czechami.

Smuda ma już zmiennika, jeśli okaże się, że ostatecznie Perquis nie może zagrać. Na stoperze zobaczymy wówczas Grzegorza Wojtkowiaka.

Dariusz Dudka w pojedynku główkowym z Romanem Szirokowem/AFP/AFP

Kadra została niesamowicie gorąco przyjęta we Wrocławiu. Hotel oblegają tłumy kibiców. Najpierw Marcin Wasilewski, a po obiedzie wszyscy piłkarze zrobili kibicom nie lada frajdę - wyszli na sesję zdjęć z fanami i rozdawania autografów.

- Panie Marcinie, niech pan to koniecznie przekaże "Błaszczykowi"! Ale żeby pan nie zapomniał - starsza pani przekazywała w kopercie jakiś amulet szczęścia dla kapitana "Biało-czerwonych".

- "Wasyl"! Cały Wrocław się za Ciebie modlił, jak miałeś złamaną nogę - nawoływał poważny mężczyzna.

Marcinowi szczęśliwy ojciec dał na ręce kilkumiesięczne dziecko, by "Wasyl" się z nim sfotografował. - Trzymasz? - upewniał się stoper reprezentacji, oddając tacie pociechę.

Hotel Park Plaza jest najpilniej strzeżoną w kraju twierdzą. Otoczony jest barierkami, kordonami policji (także konnej), a wokół hotelu latają na zmianę dwa śmigłowce. Orły mają się przygotowywać do starcia z Czechami w największym bezpieczeństwie.

Michał Białoński, Roman Kołtoń, korespondencja z Wrocławia


INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje