Reklama

Reklama

Legia zawiodła w hicie

Wisła Kraków, dzięki zwycięstwu nad Legią Warszawa (1:0), objęła prowadzenie w piłkarskiej ekstraklasie. Podopieczni Jana Urbana rozczarowali i spadli na trzecią pozycję, mają wprawdzie tyle samo punktów co Lech Poznań, ale mniej korzystny stosunek bramek. Do lidera obie drużyny tracą jeden punkt.

Nie tak sobie wyobrażali kibice mecz na szczycie. Wiślacy i legioniści nie zachwycili. Większość akcji przerywana była w środkowej strefie boiska. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, w drugiej z kolei bliżej strzelenia bramki byli goście, ale mieli mniej szczęścia od graczy Macieja Skorży.

Bramkę na miarę trzech punktów i pierwszego miejsca w tabeli strzelił w 36. minucie Antonio Marcelo.

ZOBACZ CO PIOTR GIZA SĄDZI O SZANSACH LEGII NA MISTRZOSTWO

Na drugie miejsce awansował Lech Poznań, który we Wrocławiu pokonał Śląsk 2:0. Wygrana gości była zasłużona, co przyznał trener gospodarzy Ryszard Tarasiewicz.

Reklama

W meczu drużyn z miejsc 4-5 lepsza okazała się Polonia Warszawa, wygrywając na Konwiktorskiej z GKS Bełchatów 1:0 i w tabeli zespoły zaprzyjaźnionych trenerów Jacka Grembockiego i Rafała Ulatowskiego zamieniły się miejscami.

Grembocki skakał z radości po ostatnim gwizdku. Cieszył się z pierwszego zwycięstwa i z faktu, że "Czarne Koszule" nadal liczą się w walce o europejskie puchary, co jest głównym zadaniem, jakie postawił przed nim właściciel Polonii Józef Wojciechowski.

Cracovia i Górnik Zabrze przegrały bardzo ważne mecze wyjazdowe i są coraz bliższe spadku z ekstraklasy. Piłkarze z Krakowa ulegli w Wodzisławiu Odrze 1:2, a mecz kończyli w ósemkę, bowiem czerwone kartki ujrzało trzech zawodników "Pasów".

Górnik przegrał w Łodzi z ŁKS 0:2. Trener Henryk Kasperczak miał pretensje do swoich piłkarzy, że nie podjęli walki po drugiej straconej bramce. ŁKS, który zaczął spłacać długi wobec zawodników, tym zwycięstwem zbliżył się do bezpiecznej strefy, choć pewny utrzymania jeszcze nie jest.

Bezbarwnie było w Chorzowie, gdzie miejscowy Ruch podejmował Piasta Gliwice. "Niebiescy", mimo przewagi, przez całe spotkanie nie zdołali przebić się przez obronę gości. Ostatecznie padł remis 0:0.

W piątek, w innych meczach drużyn zagrożonych spadkiem, Polonia Bytom wygrała z Arką Gdynia 2:1, strzelając obie bramki w ostatnich pięciu minutach, a Lechia Gdańsk pokonała Jagiellonię Białystok 3:1.

W sześciu meczach 27. kolejki padło 16 bramek. Sędziowie pokazali 33 żółte i pięć czerwonych kartek. Spotkania oglądało 42,5 tys. widzów. Mecz w Gdańsku odbył się bez publiczności.

TRENER LEGII JAN URBAN: MISTRZ ZA DWIE KOLEJKI

ZOBACZ O CO MECZU Z LEGIĄ SĄDZI TRENER WISŁY MACIEJ SKORŻA

W innych meczach 27. kolejki

WISŁA KRAKÓW - LEGIA WARSZAWA 1:0

POLONIA BYTOM - ARKA GDYNIA 2:1

ŚLĄSK WROCŁAW - LECH POZNAŃ 0:2

POLONIA WARSZAWA - PGE GKS BEŁCHATÓW 1:0

ŁKS ŁÓDŹ - GÓRNIK ZABRZE 2:0

ODRA WODZISŁAW - CRACOVIA 2:1

LECHIA GDAŃSK - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 3:1

RUCH CHORZÓW - PIAST GLIWICE 0:0

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL