Reklama

Reklama

Fortuna 1. liga. Widzew Łódź wrócił do treningów

Bez reprezentanta Estonii Henrika Ojamy, a z testowanym Dawidem Pakulskim wznowili w czwartek treningi piłkarze Widzewa. Łodzianie do drugiej części pierwszoligowych rozgrywek będą przygotowywać się m.in. na obozie w Turcji.

Pierwsze wspólne zajęcia łodzian po blisko czterech tygodniach urlopów poprzedziły testy na obecność koronwirusa. U wszystkich dały one wynik negatywny - poinformowało biuro prasowe Widzewa, który zajmuje 13. miejsce w tabeli 1. ligi.

Reklama

W treningu uczestniczyło 20 zawodników. W tym gronie nie było Ojamy, który rozwiązał już umowę z Widzewem. 29-letni Estończyk w łódzkiej drużynie spędził rok, ale spisywał się poniżej oczekiwań. W czwartek podpisał kontrakt z mistrzem Estonii Florą Tallin. Brakowało również Daniela Mąki, który rozmawia z klubem na temat swojej przyszłości w Łodzi oraz Roberta Prochownika, Karola Czubaka i Marcela Pięczka, przechodzących badania po przechorowaniu Covid-19.

Jedyną nową twarzą był Dawid Pakulski, który w najbliższych dniach będzie sprawdzany pod kątem przydatności do zespołu. 22-letni środkowy pomocnik Zagłębia Lubin w rundzie jesiennej wystąpił w jednym spotkaniu ekstraklasy. Do zajęć na boisku po długiej rehabilitacji wrócił też Przemysław Kita.

Jak zapowiedział trener Enkeleid Dobi, pierwsze dni przygotowań będą przeznaczone na stopniowe wchodzenie w obciążenia oraz testy wydolnościowe i szybkościowe.

"Ten okres przygotowań jest inny niż ten, który był latem. Przed nami sześć tygodni treningów. To wystarczający czas i nie będzie już alibi. Wszystko jest teraz po naszej stronie (...) Na pewno będą zmiany w kadrze, chcemy jednak dać tej drużynie jakość, a nie ilość. Wszyscy pracujemy nad transferami, zamierzamy to robić rozsądnie i spokojnie, żeby dokonać dobrego wyboru" - tłumaczył.


Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Szkoleniowiec liczy, że wiosną jego zespół będzie mocniejszy, ponieważ - jak mówił - druga runda zawsze jest trudniejsza niż jesienna część rozgrywek. "Cel jest jasny: chcemy atakować pierwszą szóstkę" - zadeklarował Albańczyk.

W styczniu piłkarze beniaminka 1. ligi będą trenować na własnych obiektach. Na początku lutego wylecą na tygodniowe zgrupowanie do Kargicak w Turcji. W planach sparingów w kraju mają m.in. sprawdziany z Elaną Toruń, Wartą Poznań, Pogonią Grodzisk Mazowiecki, Polonią Warszawa i Zagłębiem Sosnowiec.

Widzew w rozegranych jesienią 15 spotkaniach na zapleczu ekstraklasy (ma dwa mecze zaległe) zdobył 19 punktów i zajmuje 13. miejsce w tabeli. W pierwszej w 2021 roku konfrontacji o stawkę w zaległym spotkaniu 16. kolejki łodzianie 20 lutego podejmą Koronę Kielce. 

autor: Bartłomiej Pawlak

Dowiedz się więcej na temat: widzew łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama