Kompletny zwrot akcji ws. Ter Stegena. Hiszpanie przekazują, aż trudno uwierzyć
Marc-Andre ter Stegen jest zawodnikiem Barcelony od ponad jedenastu lat. Po dwóch poważnych kontuzjach obecnie Niemiec nie może liczyć na obecność w podstawowym składzie, jego miejsce zajął Joan Garcia. Z kolei zmiennikiem Hiszpana jest Wojciech Szczęsny. W takiej sytuacji ter Stegen teoretycznie mógłby rozglądać się za nowym klubem, aby odejść już w styczniu. Najnowsze wieści ws. jego planów przekazał kataloński "Sport".

Jesienią zeszłego roku Marc-Andre ter Stegen doznał poważnej kontuzji kolana, która miała wykluczyć go z gry na cały sezon. Z tego powodu Barcelona awaryjnie sięgnęła po Wojciecha Szczęsnego. W drugiej części poprzedniej kampanii Polak był numerem jeden w hierarchii Hansiego Flicka.
Wiosną Niemiec wrócił do zdrowia, jednak po rozegraniu zaledwie czterech spotkań doznał kolejnego urazu, tym razem pleców. Niezbędna okazała się operacja. Wcześniej wychowanek Borussii Moenchengladbach zdążył pokłócić się z władzami klubu, który latem ściągnął Joana Garcię z Espanyolu.
Hiszpanie ujawnili, co chce zrobić Ter Stegen. Szczęsny może się wściec. Wielkie zaskoczenie
Tym sposobem w kilkanaście miesięcy Marc-Andre ter Stegen zmagał się z dwoma kontuzjami i stracił miejsce we wyjściowej jedenastce na rzecz Garcii. Teraz funkcję zmiennika 24-latka pełni Szczęsny.
9 grudnia niemiecki golkiper pojawił się na ławce rezerwowych podczas spotkania z Eintrachtem Frankfurt w Lidze Mistrzów. Zasiadł na niej także w trakcie ostatniego meczu ligowego z Osasuną. Media niejednokrotnie rozpisywały się nt. jego odejścia z Barcelony, gdzie na ten moment nie może liczyć na regularną grę. Flick nie ukrywał, że postawił na Hiszpana i Polaka między słupkami.
Po 33-latka zgłaszały się m.in. tureckie ekipy. Jednak czy ter Stegen faktycznie chce opuścić Barcelonę? Najświeższe wieści przekazał kataloński "Sport". Na łamach dziennika czytamy, że plan Niemca jest zupełnie inny. "Ter Stegen nie poddaje się w tym sezonie, jeśli chodzi o odzyskanie miejsca w bramce. Sam wie, że wszystko może zmienić się z dnia na dzień. Każdy problem fizyczny, taki jak ten, który miał Joan Garcia we wrześniu, może otworzyć drzwi do jego powrotu do wyjściowego składu przed Szczęsnym, o ile decyzja będzie sportowa" - przekazano.
Okazuje się, że reprezentant Niemiec zagorzale wierzy w powrót na murawę. Minuty są mu potrzebne, zwłaszcza w perspektywie nadchodzących mistrzostw świata. Jednocześnie Barcelona chętnie sprzedałaby lub wypożyczyłaby 33-latka, aby uwolnić się od jego dużej pensji. Klub nie będzie jednak naciskał na taki scenariusz.
"Ter Stegen chce zostać, nie rozważa odejścia w styczniu i jest przekonany, że sezon wciąż daje mu szanse. Jego priorytetem jest Barcelona, zarówno na poziomie sportowym, jak i osobistym z powodów rodzinnych" - podsumowano na łamach "Sportu".














