Reklama

Reklama

Rekordowy występ Marcina Gortata w NBA

Marcin Gortat zdobył 31 punktów, najwięcej w karierze, i miał 12 zbiórek, a jego Washington Wizards pokonali w czwartek na wyjeździe Toronto Raptors 134:129 po trzech dogrywkach. To ich piąta wygrana z rzędu w koszykarskiej lidze NBA.

Polski środkowy był w czwartek kluczowym graczem i ojcem zwycięstwa zespołu trenera Randy'ego Wittmana. Wprawdzie rozpoczął spotkanie od pięciu niecelnych rzutów, ale od momentu gdy wreszcie trafił w ostatniej minucie pierwszej kwarty, partnerzy mogli na niego liczyć, i w ataku, i w obronie.

Już w trakcie poprzedniego spotkania domagał się od kolegów z drużyny większej liczby podań i w niezwykle ważnym meczu z Raptors, z którymi "Czarodzieje" przegrali trzy poprzednie spotkania (oba zespoły stoją przed szansą awansu do play off po raz pierwszy od sześciu lat) wreszcie je otrzymywał.

Reklama

Łodzianin oddał w tym meczu aż 23 rzuty z gry (najwięcej w karierze), trafiając 12. Był też często faulowany i z linii rzutów wolnych umieścił piłkę w koszu siedem razy na 11 prób. Ponadto miał siedem zbiórek w ataku i pięć w obronie, cztery bloki, asystę, stratę, trzykrotnie został zablokowany przez rywali. Po 51 minutach gry zszedł z parkietu w końcówce trzeciej dogrywki po popełnieniu szóstego faulu.

Mecz od początku był wyrównany. Do przerwy było 57:54 dla gości (wygrali drugą kwartę 36:27), a żadna z drużyn nie miała w tym okresie przewagi wyższej niż siedem punktów. Na trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty Wizards wyszli na najwyższe w meczu prowadzenie 77:65, ale rywale szybko odrobili straty już na początku czwartej. Od tego momentu emocje już tylko rosły.

Gortat najpierw popisał się w końcówce czwartej kwarty, gdy zdobył ostatnie sześć punktów zespołu, w tym po zbiórce w ataku i dobitce na 5,2 s przed syreną, doprowadzając do remisu 106:106. Uratował też dogrywkę dla drużyny, skutecznie przeszkadzając w ostatniej akcji rywali atakującemu kosz Kyle'owi Lowry'emu.

W podobnej sytuacji pod koniec pierwszej dogrywki, przy wyniku 114:114, przeszkodził w skutecznym rozegraniu akcji Wenezuelczykowi Greivisowi Vasquezowi, który podał niecelnie. W kolejnym dodatkowym fragmencie gry dwa razy zablokował litewskiego środkowego gospodarzy Jonasa Valanciunasa.

Sam w ostatnich dziesięciu minutach zdobył siedem punktów. Szczególnie ważna była akcja z faulem i dodatkowym celnym rzutem wolnym, która doprowadziła do remisu 127:127 na 1.45 min. przed końcem trzeciej dogrywki.

Od tego momentu solidnie broniący Wizards pozwolili rywalom zdobyć tylko dwa punkty, sami uzyskując siedem. Gortat usiadł na ławce po szóstym faulu na 56 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziów.

Od przerwy na Weekend Gwiazd NBA w sześciu kolejnych spotkaniach reprezentant Polski notował dwucyfrowe statystyki w dwóch elementach gry. Czwartkowe osiągnięcie to jego 23. double-double w sezonie i 101. w karierze.

31 punktów Gortata to jego rekord w lidze NBA. Poprzedni - 28 - ustanowił 7 marca 2012 r. jako zawodnik Phoenix Suns w meczu z Oklahoma City Thunder, przegranym 104:115. Trafił wtedy dziewięć z 19 rzutów z gry i 10 z 13 wolnych.

Także w barwach Phoenix miał jedyną do czwartku okazję uczestniczenia w spotkaniu z trzema dogrywkami. 22 marca 2011 Suns przegrali w hali Staples Center z Los Angeles Lakers 137:139, a Polak, wówczas jeszcze wchodzący z ławki rezerwowych, grał 53 minuty, zdobył 24 pkt i 16 zb.

W meczu w Air Canada Center w Toronto 31 punktów dla Wizards zdobył także John Wall (również dziewięć asyst), Trevor Ariza dodał 16 i 10 zb., a rezerwowy Chris Singleton - 13.

W ekipie gospodarzy wyróżnili się DeMar DeRozan - 34, Vasquez - i Lowry - 18, 10 asyst i dziewięć zbiórek.

Koszykarze z Waszyngtonu cieszą się teraz najdłuższą w sezonie serią pięciu wygranych z rzędu i pierwszy raz mają w dorobku o dwa zwycięstwa więcej niż porażek (30-28). Zajmują piątą pozycję w tabeli Konferencji Wschodniej. Raptors (32-26) pozostają na trzecim miejscu.

Kolejny mecz "Czarodzieje" rozegrają w sobotę, także na wyjeździe, z Philadelphia 76ers (15-43), 14., przedostatnią drużyną na wschodzie.

Wyniki czwartkowych spotkań NBA

Indiana Pacers - Milwaukee Bucks 101:96      

Toronto Raptors - Washington Wizards 129:134 (po trzech dogrywkach)

Miami Heat - New York Knicks 108:82      

Denver Nuggets - Brooklyn Nets 89:112 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje