Reklama

Reklama

Pacers wyrównali stan rywalizacji z Heat

Koszykarze Indiana Pacers pokonali u siebie broniący tytułu mistrza NBA zespół Miami Heat 99:92 i wyrównali stan finałowej rywalizacji Konferencji Wschodniej na 2-2. Najlepszym zawodnikiem zwycięzców był Roy Hibbert, który uzyskał 23 punkty i 12 zbiórek.

Na początku czwartej kwarty gospodarze wygrywali dziewięcioma punktami. Heat potrzebowali jednak zaledwie trzech minut, by zniwelować stratę, a po celnym rzucie za trzy Raya Allena prowadzili 89:86.

Reklama

Ale Pacers nie pozwolili rywalom złapać wiatru w żagle. Grali nieustępliwie w obronie i zdobyli osiem punktów z rzędu. W ostatnich pięciu minutach przyjezdni z Miami do kosza trafili jeszcze tylko raz.

- Nikt z nas nie wątpił w to, że wygramy ten mecz. Wiemy, że są mistrzami, jedną z najlepszych drużyn w NBA i spodziewaliśmy się zaciętej walki. Jednak my jesteśmy nieugięci i nigdy się nie poddajemy - powiedział Hibbert.

Do ostatniej syreny na parkiecie nie wytrwał LeBron James. Gdy do końca spotkania pozostawało 56 sekund, lider Heat został wykluczony za szósty faul.

- Kilka razy odgwizdano przewinienie, kiedy wydawało mi się, że zagrałem czysto. Po prostu czasem gra się tak układa - powiedział najbardziej wartościowy zawodnik sezonu zasadniczego.

James był najlepszy w swojej drużynie. Zdobył 24 punkty, miał także sześć zbiórek i pięć asyst. Zawiedli natomiast Dwyane Wade i Chris Bosh, którzy łącznie trafili tylko sześć z 21 rzutów z gry.

Mecz numer pięć zostanie rozegrany w czwartek w Miami.

Konferencja Wschodnia:

Indiana Pacers - Miami Heat 99:92

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 2-2)

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Indiana Pacers | Miami Heat | Roy Hibbert

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje