Reklama

Reklama

NBA: Houston Rockets wciąż w grze o finał

Koszykarze Houston Rockets wygrali w finale Konferencji Zachodniej ligi NBA z Golden State Warriors 128:115. W rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą Warriors 3-1. Jeśli zwyciężą u siebie w środę, to po raz pierwszy od 1975 roku zagrają o mistrzowski tytuł.

Ojcem zwycięstwa przed własną publicznością był mistrz olimpijski z Londynu James Harden, który rzucił 45 punktów. To sześć mniej od rekordu życiowego ustanowionego 1 kwietnia z Sacramento Kings. Do double-double zabrakło mu jednej zbiórki. Miał ponadto pięć asyst. 20 punktów dorzucił Josh Smith, 17 Trevor Ariza, a Dwight Howard i Terrence Jones po 14.

Najcelniej wśród gości rzucali Klay Thompson (24), Stephen Curry (23) oraz Draymond Green (21). Curry, najwartościowszy zawodnik sezonu zasadniczego 2014/2015, w drugiej kwarcie, w pojedynku o piłkę z Arizą upadł uderzając głową w parkiet. Do gry powrócił jednak po dwunastu minutach.

Reklama

Teksańczycy podwaliny pod sukces położyli w pierwszej kwarcie, wygrywając ją 45:22.

Oba zespoły popisały się znaczną liczbą udanych rzutów za trzy punkty w fazie play off. Warriors zaliczyli ich 20, a ich rywale o trzy mniej.

W sezonie 1974/1975 Golden State Warriors dotarli do wielkiego finału, w którym pokonali Washington Bullets 4-0, a największy udział w sukcesie mieli wówczas Rick Barry i Jamaal Wilkes.

Finał Konferencji Zachodniej: Houston Rockets - Golden State Warriors 128:115

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 3-1 dla Warriors

Reklama

Reklama

Reklama