Reklama

Reklama

  • 1 .AS Saint-Etienne (10 pkt.)
  • 2 .Stade Rennes (10 pkt.)
  • 3 .Montpellier HSC (9 pkt.)
  • 4 .RC Lens (9 pkt.)
  • 5 .Lille OSC (8 pkt.)
  • 6 .AS Monaco (7 pkt.)
  • 7 .Olympique Marsylia (7 pkt.)
  • 8 .Paris Saint-Germain (6 pkt.)

Ligue 1. Marcin Bułka z szansami na grę

Kryzysowa sytuacja w Paris Saint-Germain w związku z sześcioma przypadkami COVID-19 w drużynie może spowodować, że w pierwszych spotkaniach Ligue 1 tego sezonu może zagrać Marcin Bułka. O ile te mecze nie zostaną przełożone.

Klub ze stolicy Francji potwierdził, że w drużynie jest sześć przypadków zachorowań. Wśród zakażonych znalazł się też pierwszy bramkarz zespołu Kostarykańczyk Keylor Navas. Tuż po zakończeniu turnieju finałowego Ligi Mistrzów zespół opuścił Sergio Rico. Hiszpan zagrał w dwóch meczach Champions League - z Atalantą Bergmamo i RB Lipsk. Miał solidną pozycję numer 2, ale wrócił do Sevilli z której był wypożyczony.

Reklama

Do Paryża wraca z wypożyczenia do Realu Madryt Alphonse Areola. Mimo zdobycia tytułu mistrza Hiszpanii 27-letni bramkarz nie znalazł dość uznania w oczach swojego Zinedine Zidane’a, który jako zmiennika Thibaut Courtois woli promować młodego Ukraińca Andrija Lunina. Real nie wykupił więc mistrza świata z PSG. Areola dołączył do dawnej drużyny, ale nie znajduje się w pełnym rytmie treningowym.

W tej chwili pierwszym bramkarzem PSG jest Marcin Bułka. Dziennik "L’Equipe" właśnie Polaka umieszcza w przewidywanym pierwszym składzie na dwa spotkania inaugurujące sezon 2020/2021 paryżan - z Lens (10 września) i z Olympique Marsylia (13 września). 20-letni bramkarz, wychowanek warszawskiej szkółki Barcelony, ma już za sobą debiut w barwach finalisty Ligi Mistrzów. W ubiegłym roku zagrał w 4. kolejce Ligue 1 z FC Metz. PSG wygrało 2-0. Potem Bułka spadł na trzecie miejsce w hierarchii bramkarzy paryżan po tym jak klub sprowadził z Realu Navasa i wypożyczył Rico. Polak myślał o tym, by latem odejść z drużyny na wypożyczenie, by grać, ale ostatecznie pomysł nie został zrealizowany.

Nie wiadomo jednak, czy wobec trudnej sytuacji sanitarnej w PSG mecze ligowe z Lens i OM dojdą do skutku. Na pewno nie będą mogli w nich wystąpić piłkarze zakażeni koronawirusem (Neymar, Di Maria, Paredes, Navas, Icardi, Marquinhos) nawet wtedy, gdy wyzdrowieją. Muszą odbyć bowiem 14-dniowy okres kwarantanny. Wedle obowiązujących dotychczas przepisów rządowych możliwość przełożenia spotkania następuje wówczas, gdy w drużynie występują co najmniej cztery przypadki koronawirusa na osiem dni przed meczem. Tylko jeżeli pojawią się kolejne przypadki, istnieje możliwość przełożenia tych spotkań. PSG zgłosiło zachorowania trzech zawodników we wtorek. Tak więc czwartkowy pojedynek z Lens powinien dojść do skutku. Nowy protokół LFP (Ligue Football Professionel) zakłada jednak, że jeżeli 20 zawodników, w tym bramkarz, ma testy negatywne na COVID-19, to wtedy mecz musi dojść do skutku. Ale to nowy przepis, który ma wejść w życie dziś. W takim wypadku także francuski klasyk PSG - OM rozegrany zostałby w planowanym terminie. I być może z Marcinem Bułką w pierwszym składzie.

Olgierd Kwiatkowski

Dowiedz się więcej na temat: Paris Saint-Germain | Ligue 1 | Marcin Bułka | Koronawirus w sporcie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje