Reklama

Reklama

​Lekkoatletyczne HMP. Zawodnicy pamiętają o kontuzjowanej Borowskiej

"Aga 3maj się" - pod takim hasłem czołowi polscy lekkoatleci wspierają w trakcie halowych mistrzostw Polski w Toruniu poważnie kontuzjowaną Agnieszkę Borowską. Ubiegłoroczna brązowa medalistka tej imprezy w skoku w dal złamała kręgosłup na torze bobslejowym.

W trakcie imprezy rozdawane są ulotki z numerem konta, na którym zbierane są pieniądze na leczenie lekkoatletki. Zachęcają do tego także zawodnicy m.in. płotkarka Karolina Kołeczek, czy tyczkarz Piotr Lisek.

Reklama

Borowska kontuzji nabawiła się 24 października. Podczas ostatniego zjazdu treningowego na torze bobslejowym w łotewskiej Siguldzie doszło do wypadku. 24-letnia zawodniczka zimą chciała spróbować swoich sił w innej dyscyplinie.

Od tamtej pory reprezentantka Polski w wieloboju porusza się na wózku inwalidzkim, przechodzi codziennie rehabilitację. Nie poddaje się. Na swoim profilu na Facebooku tryska optymizmem i zapewnia, że chce nadal wrócić do sportu, ale do boba już nie chce wsiadać. "Do tego wszystkiego jednak trzeba stanąć na nogi" - mówi.

Otworzono specjalnie konto, by wszyscy mogli oddać 1 procent podatku i pomóc jej w odzyskaniu sprawności. Obecnie Borowska przebywa w Tarnowskich Górach, gdzie ma zajęcia od 8 do 14.30. Codziennie walczy o to, by kiedyś znowu móc chodzić, a może nawet biegać. Lekarze dają jej na to nadzieję, więc i ona jej nie traci.

"Utalentowana, inteligentna, piękna i zawsze uśmiechnięta!! Dziewczyna, z którą wylałam sporo potu oraz łez - zarówno tych radości jak i smutku na wielu stadionach podczas zgrupowań i zawodów. Agnieszka jest też, a może przede wszystkim, niesamowicie odważna i uparta! Bardzo proszę pomóżmy jej razem" - napisała niedawno na Facebooku jej koleżanka z bieżni Małgorzata Reszka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje