Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (12 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Wisła Płock - Warta Poznań 1-3 w 5. kolejce PKO Ekstraklasy

Warta Poznań w 5. kolejce PKO Ekstraklasy pokonała na wyjeździe Wisłę Płock 3-1. Było to pierwsze zwycięstwo poznaniaków w Ekstraklasie od ponad 25 lat.

Zobacz zapis relacji z meczu Wisła Płock - Warta Poznań

Reklama

Mecz rozpoczął się spokojnie. Jednak z minuty na minutę się rozkręcał. Pierwszy sygnał do ataku dał Mateusz Szwoch w 25. minucie. Jego strzał odbił Adrian Lis.

Koledzy Szwocha nie poszli za ciosem. Wręcz przeciwnie, na bardziej zmobilizowanych wyglądali zawodnicy Warty i cztery minuty później objęli prowadzenie.

Z rzutu wolnego dośrodkował Łukasz Trałka, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Aleks Ławniczak i precyzyjnym strzałem głową trafił do siatki. 

Był to pierwszy gol Warty na najwyższym poziomie rozgrywkowym od 25 lat. Ostatnią bramkę zdobył Krzysztof Klempka 14 czerwca 1995 roku w 18. minucie przegranego 1-3 meczu z Zagłębiem Lubin. Teraz do historii przeszedł Ławniczak. Poznaniacy musieli czekać 389 minut po awansie do PKO Ekstraklasy, żeby strzelić pierwszego gola.

Warta nie zamierzała na tym poprzestać. Rozpędziła się i już dwie minuty po przerwie zdobyła kolejną bramkę. Znowu po rzucie wolnym i znowu po wrzutce Trałki. Tym gola strzelił jednak partner ze środka obrony Ławniczaka, Bartosz Kieliba.

Wisła szukała swoich szans, ale bardzo ciężko wychodziło jej konstruowanie akcji. Do siatki jednak trafiła, choć z pomocą piłkarza rywali. W 79. minucie z dystansu uderzał Filip Lesniak, piłka odbiła się od Ławniczaka, zmyliła Lisa i wpadła do siatki.

Wydawało się, że w końcówce będzie jeszcze sporo emocji. Tak się nie stało, bo precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego popisał się Trałka, ustalając wynik spotkania na 3-1 dla Warty.

To było historyczny mecz dla poznaniaków. Na zwycięstwo w Ekstraklasie czekali bowiem miesiąc dłużej niż na gola. 14 maja 1995 roku wygrali derby Poznania 2-1.

Wisła Płock - Warta Poznań 1-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Ławniczak (29.), 0-2 Kieliba (48.), 1-2 Ławniczak (79. sam.), 1-3 Trałka (85.)

Żółta kartka - Wisła Płock: Michalski. Warta Poznań: Jakóbowski, Ławniczak

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

Widzów 1 411

MP

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO Ekstraklasy

Powiedzieli po meczu:

Piotr Tworek (trener Warty Poznań): "Po ostatnich wynikach Wisły Płock i grze, szczególnie w Krakowie, wiedzieliśmy, że musimy pracę domową odrobić bardzo solidnie i przygotować się do tego meczu pod każdym względem - zarówno w grze w obronie, ale także przy stałych fragmentach, bo widzieliśmy, że jest to groźna broń. Mieliśmy plan na te spotkanie i ten plan realizowaliśmy do samego końca, zakładaliśmy pressing tak jak trenowaliśmy przez cztery dni. Zespół uwierzył w nasze słowa, więc powiedzieliśmy sobie też, że ten worek z bramkami się rozwiąże. Dziś strzeliliśmy trzy, cieszymy się ogromnie i ten dzień 25 września na pewno zostanie bardzo długo w naszej pamięci - pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie. Teraz mamy trochę więcej czasu do kolejnego meczu z Legią Warszawa, będziemy się przygotowywać spokojnie, ale i radośnie, bo po ostatnich naszych wynikach, ale i po dobrej grze, ale bez punktów, to było trochę smutniej".

Radosław Sobolewski (trener Wisły Płock): "Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Nie ma co owijać w bawełnę. Nie zrealizowaliśmy nic, co sobie zakładaliśmy przed meczem, nad czym pracowaliśmy w ciągu ostatniego mikrocyklu treningowego".

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Płock | Warta Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje