Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Szwecja (4 pkt.)
  • 2. Słowacja (3 pkt.)
  • 3. Hiszpania (2 pkt.)
  • 4. Polska (1 pkt.)

​Wisła Kraków. Włosi rezygnują z Aleksandra Buksy, trafi do rezerw FC Porto?

Nic nie jest jeszcze pewne, ale na razie wiele wskazuje, że Aleksander Buksa przeniesie się do FC Porto. Portugalscy dziennikarze donoszą, że na początku czekałyby go jednak treningi z zespołem rezerw.

Jedyne, co w tej historii mogłoby jeszcze zdziwić, to pozostanie Buksy w Wiśle. Po przepychance jego ojca z władzami "Białej Gwiazdy", takie rozwiązanie wydaje się niemal niemożliwe. 

Okazuje się jednak, że 18-letni Buksa nie ma jeszcze sprecyzowanego planu na karierę. W jego kontekście pojawiały się nazwy kilku klubów, głównie włoskich, ale ten kierunek chyba upadł. "Wygląda na to, że Buksa nie zagra we Włoszech, a teraz najbliżej jego pozyskania jest FC Porto" - podaje portal Desporto. 

Portugalskie media reklamują Buksę jako napastnika, ale także prawoskrzydłowego. Na tej drugiej pozycji próbował go trener Peter Hyballa, ale po fiasku rozmów z Wisłą o przedłużeniu umowy, zawodnik nie miał wielu okazji, by w ogóle pojawiać się na boisku, o poważnym testowaniu na skrzydle nie wspominając.

Reklama

Wisła Kraków. Co dalej z Aleksandrem Buksą?

Portugalczycy nie mają jednak wątpliwości, że w FC Porto Buksa musiałby zacząć od treningów z zespołem rezerw, które występują w drugiej lidze i tam bronią się przed spadkiem. Przebicie się do pierwszej drużyny będzie jednak trudną przeprawą, bo o to samo walczy wielu zawodników ze słynnej portugalskiej akademii.

Ogólnie nazwisko 18-letniego Polaka nie robi na Portugalczykach wielkiego wrażenia. Wszystko dlatego, że jego ewentualny transfer jest inwestycją w przyszłość, jakich FC Porto co roku robi kilka. Inna sprawa, że tylko w poprzednim sezonie wicemistrzowie Portugalii na transferach zarobili ok. 80 mln euro. 

"Buksa na pewno nie jest znanym piłkarzem, ale przez międzynarodowe media określany jest jako jeden z największych talentów w swoim roczniku" - podaje "Record", ale również nie przesądza, że Polak zagra w FC Porto. 

Sprawy na pewno nie ułatwia fakt, że za Buksą bardzo przeciętna runda. Najpierw musiał leczyć kontuzję, a następnie grał niewiele. Łącznie w tym sezonie zaliczył w Wiśle 13 spotkań i nie zdobył żadnej bramki. Znacznie bardziej udany był poprzedni sezon, w którym młodzian zdobył cztery bramki w 21 występach.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | fc porto | Aleksander Buksa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje