Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Wisła Kraków. Piotr Obidziński: To obustronnie korzystna umowa, wartość akcji rośnie

- To obustronnie korzystna umowa, dająca spółce trwały fundament – tak Piotr Obidziński, prezes Wisły Kraków SA, skomentował podpisanie z Towarzystwem Sportowym Wisła umowy w sprawie użytkowania nazwy i herbu.

Dzięki osiągniętemu porozumieniu piłkarska spółka zapewniła sobie 50-procentowy udział w prawach do nazwy i historycznego herbu. Do tej pory należał on w całości do TS Wisła.

Reklama

Jednocześnie osiągnięcie tego porozumienie otwiera drogę do przejęcia przez Jakuba Błaszczykowskiego, Tomasza Jażdżyńskiego i Jarosława Królewskiego od TS Wisła akcji Wisły SA. Dzięki temu ci trzej inwestorzy mogą już formalnie zostać właścicielem piłkarskiego zespołu. Jak zadeklarowały obydwie strony, ma to nastąpić w ciągu najbliższego tygodnia.

Negocjacje w tej sprawie ciągnęły się kilku miesięcy. Początkowo miały zakończyć się przed 31 stycznia 2019 roku, ale dopiero we wtorek późnym wieczorem osiągnięto porozumienie z zarządem TS reprezentowanym przez prezesa Rafała Wisłockiego.

Pełniący obowiązki prezesa Wisły SA Piotr Obidziński nie kryje, że osiągnięcie tego porozumienia ma kluczowe znaczenie dla kierowanej przez niego spółki.

- Umowa jest obustronnie korzystna, zarówno dla Wisły SA, jak i Towarzystwa Sportowego. Nikt na tym nie traci. To jest trwały fundament, bo by budować Wisłę, trzeba mieć prawa do jej nazwy i historycznego herbu. To zostało uzyskane - podkreślił.

Obidziński nie chciał komentować faktu, że rozmowy w tej sprawie trwały tak długo.

- Nie prowadziłem tych negocjacji, opiniowałem tylko treść umów i są one z naszego punktu widzenia korzystne. Bardzo dobrze, że udało się porozumieć - zaznaczył.

Obecnie prezes krakowskiego klubu koncentruje się przed wszystkim na tym, aby zachować płynność finansową.

- Cały czas czekamy na decyzje odnośnie wznowienia rozgrywek, bo wciąż nie wiadomo, czy i kiedy miałoby się to stać, a także w jakiej formule. To oczywiście zależy od tego, w jakim tempie będzie rozwijała się epidemia w Polsce. Wszyscy zastanawiają się jak będzie funkcjonowała gospodarka po epidemii i jak głęboki będzie kryzys. My też dużo czasu poświęcamy na analizy. Na razie ponosimy straty związane z brakiem dochodów z dnia meczowego. Można je oszacować na kilka milionów złotych. Ale też trzeba liczyć się z bardzo poważnymi stratami długofalowymi dla całej światowej gospodarki, a co za tym idzie dla branży globalnie - nie miał wątpliwości.

Na razie żaden ze sponsorów Wisły nie wysłał sygnału o wstrzymaniu współpracy.

- Jesteśmy z nimi w kontakcie i proponujemy wspólne działania. Nasi sponsorzy też jeszcze nie wiedzą, jak rozwinie się ich sytuacja. Każdy bardziej lub mniej szuka płynności finansowej. Nie można na sprawę patrzeć z punktu widzenia tylko jednej firmy. Zatrzymany jest przecież praktycznie cały obieg gotówki w gospodarce - zwrócił uwagę.

Dla najbliższej przyszłości Wisły ważne znaczenie będzie miała kwestia obniżki lub zamrożenia ich wynagrodzeń dla piłkarzy. Ci w opublikowanym komunikacie podpisanym przez kapitana zespołu Błaszczykowskiego i trenera Artura Skowronka zadeklarowali chęć uczestnictwa w programie oszczędnościowym, który pozwoli utrzymać płynność finansową.

Prezes Obidziński nie chciał na razie komentować działań w tym zakresie.

- Będą w tej sprawie oficjalne komunikaty klubu. Na razie nic nie chcę przesądzać, bo to jest zbyt delikatna sprawa, aby wypowiadać się na ten temat w mediach - stwierdził.

Trener Skowronek kilka dni temu zapowiadał, że w kwietniu kluby Ekstraklasy mogą organizować piłkarzom treningi w parach. Na razie takich zajęć nie rozpoczęto.

- To będzie wspólna decyzja wszystkich klubów Ekstraklasy. Zamierzamy postępować zgodnie z wytycznymi, aby zachować w tej kwestii uczciwość. Jak to będzie wyglądało, to kwestia wtórna. Na pewno nie będziemy łamać żadnego prawa ani zaleceń sanitarnych - zapewnił.

Kibice mogą wspierać Wisłę kupując akcje piłkarskiej spółki poprzez platformę internetową akcjewisla.pl. W publicznej emisji wystawionych zostało 4 280 akcji po 100 złotych. Z tej formy pomocy skorzystało już prawie sześć i pół tysiąca osób, a klub pozyskał blisko dwa miliony złotych

- Dzięki podpisaniu porozumienia z TS nasze akcje na pewno zyskały na wartości, bo dzięki temu Wisła SA zyskała kluczowe z punktu widzenia biznesu aktywo w rozliczeniu barterowym - ocenił Obidziński.

Wisła zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli 16-zespołowej Ekstraklasy.

Grzegorz Wojtowicz

Zobacz wyniki, tabelę i najlepszych strzelców PKO Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: piotr obidziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama