Niesamowity występ Artura Szpilki. Potężne uderzenie, rywal padł jak rażony piorunem
Co to był za występ Artura Szpilki na XTB KSW 113 w Łodzi. Polak miał przed sobą prawdziwy sprawdzian MMA w postaci klasyfikowanego na 5. miejscu w rankingu wagi ciężkiej Michala Martinka. "Szpila" podszedł do tego pojedynku bardzo skoncentrowany i zaliczył świetny performance w klatce. Do końcowego momentu doszło w drugiej rundzie, kiedy to Szpilka wypalił potężnym ciosem, który wstrząsnął Czechem. Polak ruszył z szarżą i dokończył dzieła w parterze.

Starcie Michala Martínka z Arturem Szpilką było jednym z pojedynków gali XT KSW 113 w Atlas Arenie w Łodzi. Walka odbyła się w królewskiej kategorii wagowej (120,2 kg) i już na ważeniu można było zauważyć, że fani mocno czekają na ten bój. Spod sceny głośno skandowano nazwisko byłego pięściarza.
Michal Martinek znany także jako "Czarnobrody", to doświadczony czeski ciężki, który od 2016 roku rywalizuje w zawodowym MMA. Przed konfrontacją z Szpilką miał na koncie już sześć walk w organizacji KSW, a jego rekord w całości zawodowej karierze obejmował dwanaście zwycięstw, z których większość kończył przed czasem, aż dziewięć przez KO/TKO i jedno przez poddanie.
Martinek jest byłym mistrzem wagi ciężkiej czesko-słowackiej organizacji Oktagon MMA i czołowym zawodnikiem królewskiej dywizji w regionie, co czyniło go naprawdę wymagającym rywalem.
Z kolei Artur Szpilka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskich sportach walki, która swoją karierę rozpoczynał w boksie zawodowym, a później przeniósł się do MMA. Przed bojem z Czechem Szpilka mierzył się już z takimi nazwiskami jak Errol Zimmerman - z którym zwyciężył przez poddanie - oraz Mariusz Pudzianowski i Siergiej Radczenko. Wcześniej, jeszcze jako pięściarz, walczył o mistrzostwo świata WBC w wadze ciężkiej i zdobywał zwycięstwa nad takimi rywalami jak Tomasz Adamek czy Mariusz Wach.
Teraz wejście Polaka w walkę z Martínkiem było postrzegane jako ważny test w drodze do ścisłej czołówki kategorii ciężkiej KSW.
Wyjście Artura Szpilki do walki jak zawsze było pełne historii. Tym razem zaprezentował się w stroju więźnia. Ostatecznie obaj panowie pojawili się w klatce i wybrzmiał pierwszy gong. Początek był dość zachowawczy. W połowie rundy zaczęło dziać się znacznie więcej, kilka ciosów zaczęło dochodzić do głów z obu stron.
Artur Szpilka nokautuje na XTB KSW 113
Martinek zaczął szukać gry zapaśniczej, ale "Szpila" popisał się dobrą obroną. Mimo wszystko w stójce Polak pokazywał dużą nonszalancję, nie trzymał gardy i dawał się trafiać. W ostatnich sekundach rozpuścili ręce, ale nokautu nie było.
Przyszedł czas na drugą rundę, a z trybun słychać było głośny doping wspierający byłego pięściarza. Zdało się to na wiele, bowiem "Szpila" w pewnym momencie huknął potężnym ciosem, który powalił czeskiego wojownika na deski. Polak ruszył dokończyć dzieła i zasypał rywala gradem ciosów. Sędzia przerwał bój, a Artur Szpilka dopisał do swojego rekordu cenne zwycięstwo.










