Reklama

Reklama

Wisła Kraków. Maciej Stolarczyk presji się nie boi

Choć Wisła Kraków w decydujących meczach w walce o grupę mistrzowską Ekstraklasy będzie musiała radzić sobie bez Marcina Wasilewskiego, jej trener nie traci dobrego humoru. – Presja? Moi piłkarze są w komorach hiperbarycznych, żony trzymają ich za ręce – żartuje Maciej Stolarczyk.

Po 28 kolejkach pewne gry w górnej ósemce są jedynie Lechia Gdańsk, Legia Warszawa i Piast Gliwice. Krakowianie są w grupie siedmiu zespołów, które rywalizują o pozostałe miejsca w grupie mistrzowskiej.

Czwartej w tabeli Cracovii miejsce w górnej połowie tabeli mógłby jednak odebrać tylko wyjątkowo niefortunny zbieg okoliczności. W praktyce sześć zespołów walczy więc o cztery miejsca. Gra w grupie mistrzowskiej to nie tylko pewne utrzymanie w lidze, ale i mecze z bardziej atrakcyjnymi rywalami. To zwykle oznacza większą frekwencję na trybunach, a co za tym idzie - większe wpływy do klubowej kasy. To szczególnie ważne dla dźwigającej się po zimowym kryzysie Wisły.

Reklama

Stolarczyk pytania o ciążącą na drużynie presję zbywa jednak żartami. - Moi zawodnicy są teraz w kabinach hiperbarycznych, żony trzymają ich za ręce. Będą słuchać kolęd do snu - uśmiecha się trener. Poważniej jednak dodaje: - Presję mają ludzie, którzy walczą z chorobą. Albo lekarze, którzy muszą zakomunikować rodzinie dramatyczne wiadomości. Piłkarz musi poradzić sobie z presją. To nieodzowny element, tak jak kontakty z mediami.

Trener Wisły oprócz spotkań z dziennikarzami musi radzić sobie z brakami w składzie. W sobotnim meczu z Piastem zabraknie kontuzjowanych od pewnego czasu Michała Buchalika oraz Jakuba Bartosza. Nie zagra również Marcin Wasilewski. Doświadczony obrońca pauzował w środowym spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec. Okazało się, że Wasilewski ma pękniętą łąkotkę i czeka go zabieg. Niepewny jest też występ Jakuba Błaszczykowskiego i Vullneta Bashy.

- Walczymy z czasem, ale liczę, że zagrają. Mam nadzieję, że również Wasilewski wróci do gry jeszcze przed końcem sezonu. Mamy problem, bo jest nas mniej, a przez nadmiar kartek nie wystąpi też Łukasz Burliga. To czas dla zmienników - podkreśla Stolarczyk.

W środę Wisła nie poradziła sobie z brakami kadrowymi w Sosnowcu. Krakowianie bez Wasilewskiego i Błaszczykowskiego przegrali 3-4 z Zagłębiem. Z Piastem zagrają jednak na własnym stadionie. Początek spotkania w sobotę o godz. 18. W piątek klub poinformował, że sprzedał już ponad 22 tysiące biletów na to spotkanie.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Damian Gołąb

Reklama

Reklama

Reklama