Oto największy sekret Gołoty. Prezydent się wygadał. Nie jest tak, jak wszyscy myśleli
Andrzej Gołota to ikona polskiego sportu. Miliony Polaków śledziły jego walki w latach 90., a także na początku XXI wieku. Niestety Polak nigdy nie został mistrzem świata, a kilka jego walk na stałe zapisało się w historii boksu. Wśród nich są dwa pojedynki z Riddickiem Bowe.

Polscy kibice pierwszy raz o Andrzeju Gołocie usłyszeli w 1988 roku. To właśnie wtedy został brązowym medalistą igrzysk olimpijskich w Seulu. Cztery lata później rozpoczął zawodową karierę, która doprowadziła go do czterech walk o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. W 1997 roku przegrał z Lennoksem Lewisem, w 2004 roku najpierw zremisował z Chrisem Byrdem, a kilka miesięcy później przegrał na punkty z Johnem Ruizem. Ostatnią szansę otrzymał w 15 maja 2005 roku w starciu z Lamonem Brewsterem. Wówczas także przegrał i to po 53 sekundach, co było jedną z najbardziej bolesnych porażek w jego karierze.
Gołota - Bowe. Te walki przeszły do historii światowego boksu
W 1996 roku Andrzej Gołota stoczył dwa pamiętne pojedynki z Riddickiem Bowe, które przeszły do historii światowego boksu. W lipcu w Madison Square Garden w Nowym Jorku Polak zdecydowanie był lepszym pięściarzem, ale w 7. rundzie zaczął uderzać swojego rywala poniżej pasa. Arbiter musiał więc zdyskwalifikować Gołotę.
Cztery miesiące później doszło do rewanżu. 14 grudnia w Atlantic City powtórzył się jednak scenariusz z Nowego Jorku. Gołota prowadził na punkty, ale przed końcem 9. rundy zaczął bić swojego rywala poniżej pasa. Decyzja mogła być tylko jedna - ponowna dyskwalifikacja.
W obu tych walkach były momenty – nawet nie całe rundy – gdy Gołota wyglądał na najlepszego pięściarza wagi ciężkiej na świecie
Andrzej Gołota do pierwszego pojedynku z Bowe miał nieskazitelny bilans 28 zwycięstw i 0 porażek. To właśnie od tego wzięła się nazwa książki "Niepokonany w 28 walkach", która została wydana kilka lat temu.
Aleksander Kwaśniewski zapytał Gołotę o walki z Bowe. Polak zdradził sekret
O spotkaniu z Gołotą opowiedział tam m.in. prezydent RP w latach 1995 - 2005 Aleksander Kwaśniewski. Była głowa państwa zdradziła tam sekret pojedynków Gołota - Bowe.
- W głowie został mi ten krótki dialog, który zawierał prawdę o walce z Bowe'em. (...) Gołota zniszczył cały swój dorobek paroma całkowicie niezrozumiałymi ruchami. Zadałem mu wtedy pytanie: "Panie Andrzeju, tak wspaniale pan walczył, co się stało?". On taki trochę zakłopotany, górujący nade mną, wielkie chłopisko. Zacinając się, mówi: "No, sz-sz-szczerze m-mam powiedzieć, p-pa-panie prezydencie?". "Szczerze, panie Andrzeju". "No, wkur... mnie". Ja się roześmiałem, Gołota chyba nie - wspominał Kwaśniewski.
Gołota kilka miesięcy po drugiej walce z Bowe otrzymał pierwszą mistrzowską szansę. Później pojawiał się w ringu jeszcze wielokrotnie, a jego ostatnim oficjalnym pojedynkiem była walka z Przemysławem Saletą w lutym 2013 roku, która zakończyła się dziewiątą porażką w zawodowej karierze. Ostateczny bilans "Andrew" to 41 zwycięstw, 9 porażek i 1 remis. Ponadto walka została uznana za nieodbytą.













