Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Warta Poznań - Wisła Kraków 2-1 w 10. kolejce PKO Ekstraklasy

Podopieczni Artura Skowronka mieli przeciwnika na tacy, po tym jak szybko objęli prowadzenie, ale przez bierną postawą w II połowie oddali punkty niemal za darmo Warcie. To pierwszy triumf w sezonie podejmujących rywali w Grodzisku Wielkopolskim poznaniaków. Bohaterem spotkania został Jan Grzesik. Wychowanek Małejpanew Ozimek pierwszą bramkę strzelił, a drugą wypracował.

Trener Artur Skowronek nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Jakuba Błaszczykowskiego, Davida Niepsuja i chorego Macieja Sadloka. Tego ostatniego zastąpił Adi Mehremić, który dotąd nie miał dobrych notowań w Krakowie. 

Reklama

Problemy krakowian były niczym wobec tych, jakie miał Piotr Tworek. Warta z powodu kontuzji i chorób skompletowała na ławce rezerwowych ledwie pięciu piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy!

Wisła dobrze zaczęła mecz. Z rzutu rożnego dośrodkował Dawid Abramowicz, w polu karnym najwyżej wyskoczył właśnie Mehremić, który strzałem głową pokonał Daniela Bielicę. Młody bramkarz miałby jakieś szanse dojścia do piłki, gdyby nie utrudnił mu zadania kolega z zespołu, zmieniając tor lotu piłki.

Bardzo szybko mógł i powinien wyrównać Łukasz Trałka. Sędzia Bartosz Frankowski podyktował rzut karny, po zagraniu ręką Abramowicza. Doświadczony Trałka zmylił Mateusza Lisa, ale też zawiódł siebie i zespół, posyłając piłkę nad poprzeczką (27.min).

W ekipie "Białej Gwiazdy" dobrze prezentował się Stefan Savić. Sporo dryblował, imponował szybkością. Brakowało mu tylko skuteczności.

Po pierwszej połowie krakowianie stracili czujność, co Warta skrzętnie wykorzystała. Mateusz Czyżycki, mimo asysty kilku wiślaków Nikoli Kuveljicia i Patryka Plewki, spokojnie dograł w pole karne, gdzie Jan Grzesik - również przez nikogo nie niepokojony - kopnięciem po ziemi wyrównał.

Jeśli ktoś liczył na to, że strata prowadzenia podziała niczym zimny prysznic na krakowian, ten się musiał srogo rozczarować. Oto po niespełna godzinie Grzesik z prawej strony dograł na 10. metr, a niepilnowany Mateusz Kuzimski uderzeniem w lewy róg dał poznaniakom prowadzenie.

Koszmar "Białej Gwiazdy" mógł przerwać Chuca, który w 70. min miał stuprocentową sytuację, ale polując na trafienie w okienko nie trafił.

Trener Skowronek przeprowadził pięć zmian, czyli wymienił połowę zawodnik z pola. I nic to nie dało, choć Warta nie dokonała ani jednej roszady w składzie, bo też nie miała armat na ławce. Wystarczyło, że miała je na murawie.

10. kolejka PKO Ekstraklasy

Warta Poznań - Wisła Kraków 2-1 (0-1)

Bramki: 

0-1 Adi Mehremić (9. głową z podania Abramowicza), 1-1 Jan Grzesik (47. z podania Czyżyckiego), 2-1 Mateusz Kuzimski (59. z podania Grzesika). 


MiBi



Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Adi Mehremić | Jan Grzesik | Warta Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje