Świątek jednak wygrywa. Radość tuż po komunikacie WTA, zdecydowanie najlepsza
Jeszcze kilka godzin temu mało kto spodziewał się, że Iga Świątek w poniedziałek będzie miała powody do radości. WTA ogłosiła zwyciężczynie swojego plebiscytu i niestety podopieczna Wima Fissette'a nie zgarnęła żadnej nagrody. Humor raszyniance poprawili jednak organizatorzy Billie Jean King Cup. Wieczorem poinformowali oni, iż Polka okazała się bezkonkurencyjna w innym głosowaniu. Wiceliderka światowego rankingu triumfowała ze sporą przewagą, zostawiając w tyle trzy inne zawodniczki. I od razu podjęła ważną decyzję.

Grudzień to w sporcie doskonały czas na rozstrzygnięcia związane z przeróżnymi plebiscytami. Dzisiaj zakończył się choćby ten organizowany przez WTA. I polscy kibice nie otrzymali dobrych wieści. Najbardziej prestiżowe wyróżnienie powędrowało do Aryny Sabalenki. Białorusinka obroniła w pewnym stylu tytuł zawodniczki roku. Wskazało na nią aż osiemdziesiąt procent głosujących. Nie było więc żadnych wątpliwości.
Nad Wisłą smutek nie trwał jednak przesadnie długo. Humory podopiecznej Wima Fissette;a oraz jej sympatykom poprawiły osoby odpowiedzialne za Billie Jean King Cup. Tak się składa, że także 15 grudnia poznaliśmy końcowe rozstrzygnięcie w głosowaniu na nagrodę Heart Award za play-offy tegorocznych zmagań. "Przyznaje się ją sportsmenkom, którzy godnie reprezentowały swój kraj, wykazały się wyjątkową odwagą na boisku i wykazały się wyjątkowym oddaniem drużynie podczas zawodów BJK Cup" - czytamy na łamach "billiejeankingcup.com".
Wśród nominowanych poza Igą Świątek znalazły się Victoria Mboko, Linda Noskova oraz Kaja Juvan. Nasza rodaczka zdecydowanie kupiła serca internautów. Na nią postawiło aż siedemdziesiąt procent głosujących, o czym pilnie poinformowali organizatorzy.
Iga Światek wygrała trzy tysiące dolarów. Od razu wskazała fundację
A było o co walczyć, bo do 24-latki powędrowały okrągłe trzy tysiące dolarów. Ale tylko na chwilę, ponieważ tenisistka dostała za zadanie wskazanie konkretnej fundacji, którą zasili wspomniana wyżej kwota. Wybór padł na Fundację Smecz w Raka. "Organizacja charytatywna promuje zdrowie na każdym etapie życia poprzez aktywność fizyczną, w tym tenis, podnosi świadomość na temat nowotworów oraz zapewnia wsparcie finansowe i psychologiczne tenisistom i ich rodzinom zmagającym się z chorobą nowotworową" - czytamy w opisie.
Wypowiedzi udzieliła także przeszczęśliwa triumfatorka. "Chciałabym podziękować wszystkim za głosy na mnie, dzięki którym mogłam otrzymać nagrodę Billie Jean King Cup Heart Award. Jestem naprawdę wdzięczna i to mnie jeszcze bardziej zmotywuje. Nagroda trafi do Fundacji Smeczem w Raka. To naprawdę ważna sprawa i mam nadzieję, że jeszcze wiele osób się do niej przyczyni" - przekazała w specjalnym nagraniu w mediach społecznościowych.
Niebawem Iga Świątek będzie mogła odwdzięczyć się głosującym dobrymi wynikami na korcie. Pod koniec grudnia rozegra pierwszy turniej pokazowy w Shenzhen. Tekstowe relacje na żywo w Interia Sport.












