Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Piast - Korona 1-0. Papadopulos: Odbić się od dna

Kielecka jedenastka zanotowała w starciu z Piastem na jego terenie swoją trzecią kolejną porażkę i z ledwie 8 punktami na koncie po 13 kolejkach zamyka ligową tabelę. Starcia z mistrzem Polski Korona wcale jednak nie musiała przegrać.

Drużyna prowadzona przez Mirosława Smyłę miała przy Okrzei swoje sytuacje. Grała zresztą odważnie i bez respektu dla rywala. W 45 minucie oko w oko z Frantiszkiem Plachem stanął Urosz Djuranović. Trafił jednak w nogę słowackiego bramkarza.

Reklama

- Przyjechaliśmy do Piasta z założeniem, że chcemy wywieść coś z tego terenu. Zaprezentowaliśmy się dobrze, ale co z tego, skoro punktów nie ma. My mamy swoje sytuacje, ale nie strzelamy, natomiast Piast wykorzystał swój stały fragment i zdołał nas zaskoczyć - opowiadał po meczu Michal Papadopulos.

Napastnik Korony czuł się w Gliwicach, jak u siebie. Jeszcze przecież niedawno występował w Piaście. Przed meczem został zresztą wyróżniony przez działaczy mistrza Polski. Dyrektor Bogdan Wilk wręczył mu kwiaty i pamiątkowy obraz.

- Muszę powiedzieć, że zaskoczyło mnie to bardzo przyjemnie. Mogę tylko podziękować Piastowi za te dwa i pół roku, które w Gliwicach spędziłem, bo był to dla mnie świetny czas. Szacunek dla klubu, że zrobili teraz coś takiego - mówił piłkarz.

Zdaniem doświadczonego napastnika nie wszystko jeszcze jeżeli chodzi o Koronę stracone, a w kolejnych grach powinno być znacznie lepiej.

- Sytuacja jest zła, ale nie beznadziejna. To piłka, a jak się wydarzy jakaś dobra seria, a naszą dobrą grę przełożymy na punkty, to wszystko jest do uratowania. Za nami jedna trzecia rozgrywek, mamy rozegrane 13 meczów, tych pozostałych gier i punktów do zdobycia jeszcze trochę jest. Nie pozostaje nic innego, jak walczyć i podnieść się w ligowej tabeli - podkreśla.

Kolejnym przeciwnikiem Korony będzie w sobotę 2 listopada w Kielcach Zagłębie Lubin. To w starciu z "Miedziowymi" kielczanie będą chcieli przerwać złą dla siebie ostatnio passę.

Michał Zichlarz, Gliwice

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Michal Papadopulos | Korona Kielce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje