Reklama

Reklama

Rugbiści Walii trenują we Władysławowie

Rugbiści Walii trenują w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich Cetniewo we Władysławowie. Czwarty zespół ubiegłorocznego Pucharu Świata w Nowej Zelandii przygotowuje się w Polsce do rozpoczynającego się 4 lutego prestiżowego Pucharu Sześciu Narodów.

Nie jest to pierwszy pobyt Walijczyków w naszym kraju. "Przed Pucharem Świata mieliśmy zgrupowanie w Spale, ale teraz postanowiliśmy zmienić lokalizację. Szukamy spokojnych, odizolowanych ośrodków wyposażonych w pomieszczenia krioterapii. Władysławowo idealnie spełnia nasze wymagania" - powiedział trener reprezentacji tego kraju Warren Gatland.

Walijczycy rozpoczynają dzień o 7 rano od wizyty na siłowni. "Z ciężarami ćwiczymy dwa razy dziennie. Także dwa razy dziennie zawodnicy udają się na krioterapię, która, naszym zdaniem, jest najlepszą formą odnowy i regeneracji. Poza tym mamy również zaplanowane zajęcia z piłką na boisku" - dodał pochodzący z Nowej Zelandii szkoleniowiec.

Reklama

Kadra Walii liczy 50 osób, w tym 35 rugbistów. "Reszta to trenerzy oraz lekarze i masażyści. Tej klasy drużyna musi mieć kilku szkoleniowców. Są specjaliści od rzutów z autu, obrony, fachowcy od gry młyna i młyna dyktowanego, od przygotowania motorycznego, od ataku i kopaczy. Z trzema trenerami grałem w Cardiff. To Dan Baugh, Rob Howley oraz Neil Jenkins, który jest rekordzistą reprezentacji Walii pod względem zdobytych punktów" - wyjaśnił Grzegorz Kacała,

Jeden z najlepszych polskich rugbistów, aktualny trener Lechii Gdańsk, pomagał zorganizować swoim byłym kolegom z boiska pobyt we Władysławowie. W czwartek zawodnicy mieli wolne, co większość kadry wykorzystała na zwiedzanie Gdańska.

"W OPO Cetniewie Walijczycy przebywać będą przez tydzień, do niedzieli. Obserwowałem kilka ich treningów i jestem pod wielkim wrażeniem. W piątek temperatura wynosiła minus 10 stopni Celsjusza, wiał silny wiatr od morza, a niektórzy zawodnicy ćwiczyli na boisku w krótkich rękawkach" - poinformował Kacała.

Tegoroczny Puchar Sześciu Narodów startuje 4 lutego. Po raz ostatni Walijczycy triumfowali w tej imprezie w 2008 roku, ale w tej edycji wymieniani są, obok Francji, jako główni faworyci.

"Mamy ambicje zdobycia tego trofeum, a optymizm wynika też z udanego występu w Pucharze Świata. Pierwszy mecz zagramy w Dublinie 5 lutego z Irlandią, a tydzień później zmierzymy się u siebie ze Szkocją. Następnie czeka nas spotkanie w Londynie z Anglią, a rozgrywki zakończymy na Millennium Stadium w Cardiff z Włochami i Francją" - podsumował Gatland.

W ćwierćfinale Pucharu Świata Walia pokonała w październiku Irlandię 22:10, ale w półfinale uległa Francji 8:9.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje