Reklama

Reklama

Tyson Fury chciałby walczyć na ringu z... kobietą!

​Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Tyson Fury (31-0-1, 22 KO) był w świetnym humorze podczas konferencji prasowej przed grudniową walką swojego brata, Tommy'ego Fury'ego z Jakiem Paulem. Z ust Tysona padła zaskakująca deklaracja dotycząca jego pojedynku z kobietą, do którego ma zamiar doprowadzić.

- Nie można brać boksu zbyt poważnie. Kiedy się to robi, przychodzą porażki. Ja nigdy nie traktowałem pięściarstwa zbyt poważnie i nigdy nie przegrałem... Każdy, kto uważa, że Jake Paul pokona mojego brata Tommy'ego, jest śmieszny. My trenujemy bardzo ciężko, ostro pracujemy i ostro się bawimy. Poza kamerami robimy totalnie popiepr... rzeczy - powiedział Fury.

- Jake Paul i jego brat Logan to dwie cip... Tommy może dojechać ich obu w ciągu jednej nocy. Będę w narożniku Tommy'ego, ale nie czuję żadnej presji. Wiem, jak dobry jest Tommy, widziałem, jak codziennie nokautuje ludzi w sali treningowej. Tymczasem terroryzuję Jake'a Paula wysyłając mu prywatne wiadomości, jestem królem śmieciowej gadki. Bracia Paul weszli do świata, o którego istnieniu nie mieli pojęcia - dodał olbrzym z Wilmslow.

Reklama


Boks. Tyson Fury: Ona byłaby idealną rywalką

- Nie interesuje mnie walka z Joem Joyce'em, który chce ze mną skrzyżować rękawice. Chcę walczyć w pojedynku międzypłciowym, idealną rywalką byłaby dla mnie Savannah Marshall (mistrzyni świata wagi średniej trenowana przez wujka Tysona, Petera Fury'ego - przyp. red.). Mogę z nią walczyć w dużych rękawicach, ona mogłaby wystąpić w małych. Bardzo ją cenię i jestem poważnie zainteresowany tą konfrontacją. Mówię absolutnie serio. Jeżeli walki z Anthonym Joshuą i Ołeksandrem Usykiem nie wypalą, jestem otwarty na starcie z Marshall. Zawsze mówiłem, że interesują mnie tylko Joshua i Usyk - podsumował temat "Król Cyganów".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje