Reklama

Reklama

ME w boksie po 15 latach wracają do Mińska

Po 15 latach przerwy mistrzostwa Europy w boksie odbędą się ponownie w Mińsku (1-8 czerwca). W białoruskiej stolicy w 1998 roku brązowy medal zdobył Tomasz Adamek, późniejszy zawodowy mistrz świata w wagach półciężkiej i junior ciężkiej.

Na zbliżającą się imprezę trener Hubert Migaczew powołał sześciu zawodników. Najstarszy Mateusz Mazik (56 kg) ma 24 lata - urodził się 28 lutego 1989 roku. Z kolei najmłodszymi są 20-latkowie: Mateusz Polski (60 kg; ur. 5 lutego 1993) i Dawid Jagodziński (49 kg; 1 stycznia 1993).

Oprócz nich, w Mińsku wystąpią: Tomasz Kot (69 kg; 24 października 1991), Mateusz Tryc (91 kg; 19 kwietnia 1991) i Ireneusz Zakrzewski (75 kg; 28 sierpnia 1992).

Dla porównania, w 1998 roku w Mińsku rywalizowało 11 polskich pięściarzy (w ostatniej chwili z kadry wypadł chory Andrzej Rżany). W tym gronie byli dwaj 30-latkowie: brązowy medalista olimpijski z Barcelony Wojciech Bartnik (91 kg) i Henryk Zatyka (+91 kg).

Reklama

W drużynie narodowej selekcjonera Adama Kusiora znaleźli się też dużo młodsi zawodnicy, m.in. niespełna 22-letni Adamek (81 kg) oraz dwaj z rocznika 1977 - Daniel Zajączkowski (51 kg) i Mariusz Cendrowski (67 kg).

Jedyny medal wywalczył "Góral" Adamek (od kilku lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i próbuje wywalczyć pas profesjonalnego mistrza świata w trzeciej wadze - ciężkiej). W półfinale zawodnik Concordii Knurów przegrał z ówczesnym złotym medalistą MŚ i późniejszym mistrzem olimpijskim z Sydney Rosjaninem Aleksandrem Lebziakiem 0:8.

W przeciwieństwie do tegorocznych ME, zawody w 1998 roku poprzedziły imprezy kwalifikacyjne. Polacy zdobyli nominacje w każdej kategorii. Piętnaście lat później siła biało-czerwonych jest nieporównywalnie mniejsza; w dwóch poprzednich edycjach czempionatu Starego Kontynentu Polacy wygrali w sumie zaledwie dwie walki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje