Reklama

Reklama

Kliczko: Pulew był arogancki. Dałem mu nauczkę

Przed wczorajszym spotkaniem mocno iskrzyło pomiędzy Władymirem Kliczko (63-3, 53 KO) a Kubratem Pulewem (20-1, 11 KO). Mistrz świata wszechwag okazał się bezlitosny dla bułgarskiego pretendenta i nawet nie ukrywał na pomeczowej konferencji prasowej, że rywal ostro mu zaszedł za skórę, stąd chciał ukarać go swoimi ciosami.

- Nie spotkałem dotąd zawodnika, który odnosiłby się do mnie z taką pogardą, arogancją i brakiem szacunku. Ale wszystko ma swoją cenę i została ona wypłacona w ringu. Trzeba jednak przy tym dodać, że Pulew był pewny siebie i groźny. Tylko skąd ta pewność się brała, skoro jego ostatni rywal miał rekord 20-23 - "kąsał" swojego przeciwnika dominator królewskiej kategorii.

- Pulew zapłacił za to wszystko, ukarałem go i dałem mu nauczkę. Życzę mu jednak szybkiego powrotu i sukcesów w przyszłości - dodał Kliczko.

Reklama

- Byłem bardzo zaskoczony, gdy wstał po pierwszym lewym sierpowym. Przy tamtym ciosie aż zraniłem sobie kostki w ręce - przyznał niepokonany od ponad dekady Kliczko.

Choć Władymir wydawał się wyraźnym faworytem tej potyczki, jak widać trochę obawiał się Pulewa i potraktował go bardzo poważnie.

- Studiowałem walki Kubrata i jego samego nieustannie od połowy lipca - dodał Ukrainiec.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama