Reklama

Reklama

Woffinden przyjechał do Cardiff rowerem

Świetnie spisujący się w tym sezonie Brytyjczyk Tai Woffinden pokonał około 225 kilometrów na rowerze, aby w sobotę wystąpić w żużlowej Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff, piątej rundzie mistrzostw świata. Przed rokiem drugi był tu Krzysztof Kasprzak.

Woffinden, który przed dwoma tygodniami zwyciężył w Pradze i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, zbierał w ten sposób pieniądze na fundację wspierającą walkę z chorobą nowotworową. Przed trzema laty walkę z rakiem przegrał jego ojciec Rob, który także był żużlowcem.

"Widziałem wówczas jak szybko pogarszał się stan zdrowia mojego ojca. To było bardzo trudne dla mnie i mojej mamy. Moje sukcesy w tym roku i projekt z jazdą na rowerze dedykuję właśnie ojcu" - powiedział wicelider rywalizacji na oficjalnej stronie zawodów speedwaygp.com.

Reklama

Woffinden wyruszył z Wolverhampton i pokonał około 225 km. Mimo deszczowej pogody w Walii, zajęło mu to dwa dni. Na ostatnim odcinku żużlowcowi towarzyszył Mark Colbourne - złoty medalista igrzysk paraolimpijskich w kolarstwie.

"Rywalizacja w Cardiff jest dla mnie szczególna i już nie mogę doczekać się soboty. Jestem zadowolony z mojej dotychczasowej jazdy i świetnie jest mieć wsparcie takiej osoby, jak Mark. Jestem gotowy do rywalizacji" - dodał Woffinden, który w MŚ traci jeden punkt do Rosjanina Emila Sajfutdinowa.

W stolicy Walii wystartuje trzech Polaków. Biało-czerwoni nigdy nie wygrali zawodów GP na tym torze. Jarosław Hampel, który do lidera traci dziewięć punktów i jest trzeci, w przeszłości trzykrotnie stanął jednak na podium.

Z kolei Tomasz Gollob, który po nieudanym występie w Pradze spadł z pierwszego na piąte miejsce (43 pkt) w cyklu GP, w Cardiff najlepszy występ zanotował w 2001 roku, kiedy zajął trzecie miejsce.

Przed rokiem świetnie zaprezentował się na Millennium Stadium Kasprzak, który startował jako rezerwowy, a zajął drugą lokatę. Przed dwoma tygodniami na praskiej Markecie także był drugi, ale w klasyfikacji MŚ plasuje się dopiero na 12. pozycji.

Z dziką kartą wystartuje Chris Harris. Początek rywalizacji w sobotę o godz. 18.

Klasyfikacja generalna MŚ:

 1. Emil Sajfutdinow (Rosja)       55

 2. Tai Woffinden (W.Brytania)     54

 3. Jarosław Hampel (Polska)       46

 4. Nicki Pedersen (Dania)         45

 5. Tomasz Gollob (Polska)         43

 6. Chris Holder (Australia)       40

 7. Matej Zagar (Słowenia)         38

 8. Greg Hancock (USA)             34

 9. Niels Kristian Iversen (Dania) 33

10. Fredrik Lindgren (Szwecja)     28

11. Andreas Jonsson (Szwecja)      27

12. Krzysztof Kasprzak (Polska)    25

13. Darcy Ward (Australia)         25

14. Antonio Lindbaeck (Szwecja)    22

15. Martin Vaculik (Słowacja)      18

16. Krzysztof Buczkowski (Polska)   6

17. Linus Sundstroem (Szwecja)      6

18. Ales Dryml (Czechy)             4

19. Josef Franc (Czechy)            2

20. Jason Bunyan (W. Brytania)      1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje