Partner merytoryczny: Eleven Sports

Mam nadzieję, że nie braknie im charyzmy

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

"Zastanawiam się, jak od strony mentalnej nasi piłkarze poradzą sobie w inauguracji Euro 2012 z Grecją. Trener Franciszek Smuda zrezygnował z kilku dawnych liderów reprezentacji po to, żeby postawić na stabilność i zachodnioeuropejskie wyrachowanie w grze" - pisze w swym kolejnym felietonie Kamil Kosowski .

Franz Smuda świadomie pożegnał piłkarzy z charyzmą, lubiących się wychylić w ten czy innych sposób. Zamiast na nich, postawił na Matuszczyka, Perquisa, Boenischa, czy przede wszystkim trójkę z Borussii Dortmund. Czego się można spodziewać po tej grupie? Trudno się nie zgodzić, że to ludzie gwarantujący wiele. Na pewno to, że na boisku się nie przestraszą nikogo, ani też nie oszaleją z byle powodu, nie poimprezują przed meczem, czy po nim. Z pewnością zrealizują taktykę, jaką im nakreśli Smuda.

Ja będę się jednak upierał, że do walki ze stresem, przedmeczowym napięciem przydaje się jednak charyzma i przyznam szczerze, że nie chciałbym się teraz przekonać, że naszej reprezentacji jej brakuje przez takie a nie inne decyzje selekcjonera. Zupełnie nie wiem, jak nasza młoda, niedoświadczona kadra poradzi sobie w sytuacji, gdy - nie daj Boże, abym musiał się przekonać - będzie przegrywać w ważnym meczu. Mam nadzieję, że wtedy wybrańcy Smudy uniosą ciężar odpowiedzialności i zdołają odwrócić losy spotkania. Mam nadzieję, że Perquis, Matuszczyk, Ludo Obraniak i inni poderwą reprezentację do walki i pokażą, że dla nich Orzeł Biały znaczy tyle samo, co dla polskich kibiców.

Ja nie miałem problemów z pokonywaniem stresu przed ważnymi próbami. Wręcz przeciwnie, on mnie zawsze mobilizował do jeszcze lepszej postawy, dodawał adrenaliny. To był jednak inny czas, inna mentalność piłkarzy. Dla mnie i moich kolegów z Wisły sam fakt założenia koszulki z białą gwiazdą był wielkim świętem, wielkim wydarzeniem, spełnieniem marzeń!

Dzisiaj możemy się nacieszyć, że trójka Polaków prowadzić Borussię do sukcesów. A co my mogliśmy zrobić? Sami musieliśmy dawać kibicom radość w meczach z potęgami. Ja wychodziłem z założenia, że im lepszy rywal, tym lepiej dla mnie, bo ja lubię wyzwania. Gra przeciw Puyolowi, czy Stamowi, to było wyzwanie! Zawsze byłem, ciekawy, kto po meczu będzie na fotografii w gazecie, bo przed spotkaniami zawsze musieliśmy oglądać twarze gwiazd wielkich i bogatych klubów. Na szczęście, po dwumeczach nie zawsze tak było.

Życzę także chłopakom z naszej reprezentacji, by udawało im się pokonywać faworytów. Właśnie teraz, na Euro 2012.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Frankowski o rywalach: Zaskoczyć Greków/INTERIA.PL

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje