Błaszczykowski o sprzeczce z Wasilewskim
- Akurat z takim przeciwnikiem każdy chciałby strzelać jedenastki, bo nie wiąże się to z dużym ryzykiem. Zupełnie inaczej będzie to wyglądać, gdy zacznie się gra na poważnie - powiedział po meczu z Andorą (4-0) dla INTERIA.PL kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski.

Przedmiotem sporu był pierwszy rzut karny, ale sprzeczka szybko została złagodzona przez Tomasza Frankowskiego. Asystent Franciszka Smudy nie wyznaczył jeszcze etatowego wykonawcę jedenastek.
- Przed meczem z Andorą nie wyznaczyliśmy osoby, która będzie egzekwować rzuty karne. Mieliśmy między sobą ustalić na boisku, kto lepiej czuję się na boisku i kto weźmie na siebie odpowiedzialność - dodał.
Kapitan reprezentacji Polski uważa, że sparing z dużo niżej notowanym rywalem spełnił założenia przygotowawcze.
- Najważniejsze, że mecz z Andorą zakończyliśmy bez kontuzji i w optymalnym składzie przygotujemy się do meczu z Grecją - zakończył "Błaszczyk".
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje