Reklama

Reklama

Cavaliers lepsi od Heat w Rio de Janeiro

Zacięty mecz pokazowy, zakończony dogrywką, stoczyły w Rio de Janeiro zespoły NBA Cleveland Cavaliers z Miami Heat (122:119). To było szczególne spotkanie dla LeBrona Jamesa, który po raz pierwszy wystąpił przeciwko swojemu poprzedniemu klubowi z Florydy.

James wyszedł wprawdzie od pierwszej minuty na boisku, ale nie błysnął. Gwiazdor koszykarskiej ligi NBA spędził na parkiecie 20 minut, ale raził nieskutecznością. Trafił zaledwie dwa z ośmiu rzutów z gry. W sumie zdobył jedynie siedem punktów.

Reklama

Liderem zespołu z Cleveland był Kevin Love, który zapisał na swoim koncie 25 punktów. Z powodu urazu stawu skokowego nie zagrał w sobotę Kyrie Erving. MVP niedawnych mistrzostw świata ma w Cavaliers tworzyć z Jamesem i Love'em nową "wielką trójkę".

W drużynie z Miami najlepszy był Chris Bosh - 19 punktów. Inny gwiazdor Dwyane Wade dorzucił 12.

Trenerzy obu ekip mocno rotowali składem. Na parkiet weszli wszyscy zawodnicy. Od początku swój styl gry narzucili Cavaliers. Miami musiało gonić i do wyrównania doprowadzili na pięć sekund przed końcową syreną. Zespół z Florydy zdołał w ciągu trzech minut odrobić 12 punktów i doprowadzić do dogrywki.

Rewelacyjnie na tym etapie rywalizacji spisał się Shabazz Napier, który w czwartej kwarcie zdobył 14 ze swoich 16 punktów. W dogrywce tylko minimalnie lepsi okazali się koszykarze Cleveland.

Tegoroczna seria NBA Global Games zakończy się w Chinach. 12 października w Szanghaju i trzy dni później w Pekinie odbędą się mecze Brooklyn Nets z Sacramento Kings.

W ciągu 35 lat drużyny najlepszej koszykarskiej ligi świata rozegrały poza USA 147 przedsezonowych spotkań w 20 krajach i 43 miastach. Pierwszy taki mecz odbył się w Tel Awiwie w lipcu 1978 roku, gdy Maccabi pokonało Washington Bullets 98:97.

Sezon zasadniczy w NBA rozpocznie się 28 października.

Dowiedz się więcej na temat: cleveland cavaliers | LeBron James | Miami Heat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje