Reklama

Reklama

Riesch-Hoefl od miesiąca startuje ze złamanym palcem

Niemka Maria Riesch-Hoefl już od miesiąca startuje w zawodach alpejskiego Pucharu Świata ze złamanym palcem lewej ręki. Najlepsza narciarka sezonu 2010/11 doznała urazu dłoni w listopadzie podczas treningu przed slalomem w fińskim Levi.

"Po tamtym upadku trochę palec był spuchnięty, ale myślałam, że to normalne po tak solidnym stłuczeniu. Jednak gdy ból nie ustępował przez dłuższy czas, poszłam wreszcie z tym do lekarza. Okazało się, że kość była pęknięta, ale po pięciu tygodniach się już zrosła" - powiedziała 28-letnia Niemka w rozmowie z dziennikarzem prowadzącym program "Blickpunkt Sport" w bawarskiej telewizji.

Reklama

Riesch-Hoefl, mistrzyni olimpijska w slalomie i superkombinacji z ostatnich igrzysk w Vancouver (2010), przeszła w poniedziałek badania w klinice ortopedycznej w Monachium. Za tydzień musi się tam pojawić na kontrolę.

W tym sezonie narciarka z Garmisch-Partenkirchen odniosła jedno zwycięstwo - właśnie w slalomie w Levi, a także była trzecia w zjeździe w Lake Louise. Jest obecnie wiceliderką klasyfikacji generalnej PŚ.

Niemka ma w dorobku 24 pucharowe zwycięstwa oraz trzy medale mistrzostw świata: złoty w slalomie z Val d'Isere (2009) oraz brązowe wywalczone w rodzinnym Ga-Pa (2011) w zjeździe i supergigancie.

Dowiedz się więcej na temat: Maria Riesch-Hoefl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje