Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Wisła Płock – Lechia Gdańsk 1-3 w 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Cenna wygrana Lechii, która pozwala wciąż realnie myśleć o europejskich pucharach. O sukcesie ekipy z Gdańska zdecydowały dwie bramki strzelone w końcówce.

Już pierwsza akcja lechistów przyniosła powodzenie. Conrado dynamicznie wszedł w pole karne i po długiej analizie VAR okazało się, że był faulowany przez Jakuba Rzeźniczaka. Flavio Paixao w szóstej minucie nie pomylił się i zdobył bramkę numer 90 w 250 w karierze meczu w Ekstraklasie. 66 z tych bramek zdobył dla Lechii Gdańsk, 24 dla Śląska Wrocław. Gdy dodamy 34 bramki bliźniaka Marco okaże się, że nazwisko Paixao widniało już 100 razy na liście strzelców w meczach Lechii w lidze.

Po niefortunnym początku inicjatywę wyraźnie przejęli "Nafciarze" czego efektem było uderzenie głowa Patryka Tuszyńskiego w poprzeczkę bramki Duszana Kuciaka. Motorem napędowym Wisły był Rafał Wolski, który ponad rok temu rozwiązał kontrakt z Lechią z winy klubu. Wreszcie w 35. minucie gospodarze byli bliscy dopięcia swego. Kristers Tobers faulował w swoim polu karnym, ale Mateusz Szwoch z rzutu karnego trafił w słupek. Potem jeszcze idealną okazję miał Alan Uryga, który po dośrodkowaniu Piotra Tomasika z najbliższej okazji trafił w Kuciaka.

Reklama

Lechiści prowadzili po pierwszej połowie, ale trener Piotr Stokowiec wyraźnie nie był zadowolony z ich postawy, w przerwie dokonał aż dwóch zmian, podczas gdy opiekun miejscowych Maciej Bartoszek żadnej.

W 74. minucie padło zasłużone z przebiegu gry wyrównanie. Przebitka po strzale z dystansu wylądowała pod nogami 19-letniego Dawida Kocyły, który pewnym strzałem skierował piłkę do siatki. Wiślacy niedługo cieszyli się wyrównaniem. W 81. minucie dośrodkowanie Macieja Gajosa z rzutu rożnego strzałem głową na bramkę zamienił Bartosz Kopacz. W doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił indywidualną akcją Joseph Ceesay.

Cenna wygrana w Płocku pozwala Lechii wciąż myśleć o europejskich pucharach. Biało-Zieloni na dwa mecze przed końcem sezonu są na czwartym miejscu, które w przypadku zdobycia Pucharu Polski przez Raków Częstochowa da miejsce w Lidze Konferencji.

Wisła Płock - Lechia Gdańsk 1-3 (0-1)

Bramki: Dawid Kocyła 74’ - Flavio Paixao 6’ (rzut karny), Bartosz Kopacz 81’, Joseph Ceesay 90'

Wisła: Krzysztof Kamiński - Damian Zbozień, Alan Uryga, Jakub Rzeźniczak, Piotr Tomasik - Dawid Kocyła (81. Piotr Pyrdoł), Dusza Lagator, Mateusz Szwoch, Rafał Wolski (80. Hubert Adamczyk), Angel Garcia Cabezali (87. Airam Cabrera) - Patryk Tuszyński

Lechia: Duszan Kuciak - Bartosz Kopacz, Mario Malocza, Kristers Tobers (46. Tomasz Makowski), Conrado - Jan Biegański (46. Karol Fila), Maciej Gajos, Jarosław Kubicki - Kenny Saief (67. Joseph Ceesay), Flavio Paixao, Żarko Udoviczić (76. Mateusz Żukowski).

Sędzia: Łukasz Szczech

Mecz bez udziału publiczności

Żółte kartki: Angel Garcia Cabezali, Rafał Wolski - Wisła, Kristers Tobers, Kenny Saief - Lechia.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!



 

Maciej Słomiński



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama