Nowe porządki w Unii Leszno. Dojdzie do rewolucji, to dopiero początek
Od momentu zatrzymania ówczesnego prezesa Fogo Unii w klubie nastały duże zmiany. Największą z nich był powrót Józefa Dworakowskiego na stanowisko prezesa oraz wymiana Sławomira Kryjoma na Rafała Dobruckiego. Były selekcjoner reprezentacji Polski został dyrektorem zarządzającym. - W każdym segmencie widzę przestrzeń do poprawy - mówi Dobrucki w rozmowie z Interia Sport. To ma być dopiero początek, a pierwsze efekty zmian mają być widoczne już w przyszłym sezonie.

FOGO Unia ma nowego prezesa i dyrektora zarządzającego. Poza tym poszerzony ma zostać dział marketingowy, na który w klubie chcą postawić szczególny nacisk. To zresztą nie koniec, a pierwsze efekty mają być widoczne już w przyszłym sezonie.
Będzie nowa jakość na stadionie w Lesznie
Nowy dyrektor Rafał Dobrucki chce wprowadzić nową jakość kibicowania na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. Klub planuje zwiększyć ilość punktów gastronomicznych oraz utworzyć konkretne sektory chociażby dla najmłodszych kibiców. Leszczyński skład ma spory potencjał nawet na awans do fazy play-off, co wzbudza zainteresowanie fanów. Zarząd ma w tym zakresie konkretny cel.
- Oczywiście chcielibyśmy, żeby stadion pękał w szwach, jak w ostatnim meczu z Bydgoszczą. Chcielibyśmy utrzymać średnią na poziomie co najmniej 10 tysięcy widzów w każdym spotkaniu. W sprzedaży są już złote karty, karnety, więc chcemy tę sferę na koronie stadionu uatrakcyjnić m.in. poprzez rozszerzenie punktów gastronomicznych - mówi nam Dobrucki.
Zmiany w Unii Leszno, "widzę przestrzeń do poprawy"
Przedstawiciele Unii mają za sobą już pierwsze spotkania z MOSiR-em czy prezydentem miasta. - Chciałbym, żebyśmy mieli otwarte głowy i ciekawe pomysły. Po to organizowane są takie spotkania, żeby zrobić burzę mózgów. Wsłuchujemy się także w głos kibiców, śledząc ich każde spostrzeżenia. W każdym segmencie widzę przestrzeń do poprawy, a w zasadzie do zmiany. Dotychczas źle nie było, ale zawsze może być lepiej - wyjaśnia.
Niewykluczone, że niedługo na dobre do Leszna wrócą imprezy rangi krajowej i nie tylko. Jednak w tej chwili priorytetem jest stabilność klubu i zaopiekowanie się kibicami. - Myślimy o tym, ale głównym celem jest to, żeby klub był stabilny pod kątem sportowym i finansowym. Wilcza część tego zależy od wyniku sportowego, jednakże widzimy zaangażowanie kibiców, przychodzących na stadion całymi rodzinami. Dlatego właśnie trzeba się nimi należycie zaopiekować. Najmniejsi kibice też muszą mieć swoje miejsce na stadionie - kwituje.











