Hiszpanie zgodni jak nigdy, chodzi o Lewandowskiego. Los Polaka niemal pewny
FC Barcelona w niedzielne popołudnie zmierzy się w ligowym pojedynku z Villarrealem. Dla "Dumy Katalonii" to ważne starcie, szczególnie że dzień wcześniej swój mecz zwyciężył Real Madryt. Czy w nadchodzącym spotkaniu wreszcie będziemy mogli ponownie podziwiać wyczyny Roberta Lewandowskiego od pierwszej minuty? Hiszpańskie media wydały w tej sprawie konkretną i bardzo bolesną dla kibiców z kraju nad Wisłą diagnozę.

Po 17 rozegranych meczach FC Barcelona dzierży miano lidera hiszpańskiej La Ligi. Co więcej, Katalończycy zdołali wypracować kilkupunktową przewagę nad 2. w tabeli Realem Madryt. Zaliczka ta nie jest jednak na tyle wysoka, aby piłkarze "Dumy Katalonii" mogli sobie pozwolić na moment dekoncentracji.
W sobotę "Królewscy" wygrali swoje spotkanie, co oznacza, że obecnie ich strata do Barcelony wynosi raptem 1 "oczko". Szanse na ponowne umocnienie swojej pozycji piłkarze Hansiego Flicka otrzymają już 21 grudnia, kiedy to rozegrają arcyważny mecz z będącym w na 3. miejscu w tabeli Villarrealem.
Piłkarze tej drużyny prezentowali się ostatnio chimerycznie. W lidze zanotowali oni serię 6 wygranych spotkań z rzędu. Na innych frontach "Żółtej Łodzi Podwodnej" idzie jednak nieco gorzej, czego dowodem są dwie porażki z FC Kopenhagą (2:3 w Lidze Mistrzów) oraz Racingiem Santander (1:2 w Pucharze Króla).
"Wyrok" ws. Lewandowskiego. Hiszpanie nie mieli litości dla Polaka
Przed niedzielnym spotkaniem kibice z kraju nad Wisłą zapewne zadają sobie jedno, dość zasadne pytanie - czy w starciu z Villarrealem będziemy mogli zobaczyć wyczyny Roberta Lewandowskiego? Polak coraz częściej pełni bowiem rolę zawodnika rezerwowego, a z powodu drobnego urazu nie pojawił się on w kadrze meczowej podczas pucharowego starcia z Guadalajarą.
Niestety, hiszpańskie media nie mają zbyt dobrych wieści dla kibiców talentu Lewandowskiego. W przedmeczowych przewidywaniach większość cenionych portali jednogłośnie umieściła 37-latka z kraju nad Wisłą na ławce rezerwowych.
Zdaniem tamtejszych dziennikarzy, "na szpicy" wystąpi tym meczu Ferran Torres. Ciężko się dziwić takim werdyktom. 25-letni Hiszpan jest bowiem w fenomenalnej formie strzeleckiej, czego dobitnym dowodem jest zdobycie 11 goli w 17 kolejkach La Ligi. Łącznie w tym sezonie Ferran ma na swoim koncie 12 trafień w 21 rozegranych meczach. Wybór hiszpańskiego napastnika wydaje się więc oczywisty.
Tak prezentują się potencjalne składy Barcelony na mecz z Villarrealem:
"Mundo Deportivo": Joan Garcia - Alejandro Balde, Gerard Martin, Pau Cubarsi, Jules Kounde - Frenkie de Jong, Raphinha, Eric Garcia - Marcus Rashford, Ferran Torres, Lamine Yamal
"Sport.es": Joan Garcia - Alejandro Balde, Gerard Martin, Pau Cubarsi, Jules Kounde - Frenkie de Jong, Fermin Lopez, Eric Garcia - Raphinha, Ferran Torres, Lamine Yamal
"Marca": Joan Garcia - Alejandro Balde, Gerard Martin, Pau Cubarsi, Jules Kounde - Frenkie de Jong, Fermin Lopez, Eric Garcia - Raphinha, Ferran Torres, Lamine Yamal
"As.com": Joan Garcia - Alejandro Balde, Gerard Martin, Pau Cubarsi, Jules Kounde - Frenkie de Jong, Fermin Lopez, Eric Garcia - Raphinha, Ferran Torres, Lamine Yamal











